Vetle

Pamięci tych, które odeszły...

Moderator: Ewa i Michał

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
urszula1108
Posty: 3214
Rejestracja: 16 maja 2014, 18:01
Miejscowość: Nadolice Wlk/Wrocław
Kontakt:

Vetle

Post autor: urszula1108 »

Vetle


Obrazek
Wiek: ur. 25 wrzesień 2019
Płeć: samiec kastrat
Numer adopcyjny: 4819
Lokalizacja: Nadolice Wielkie
Kontakt: urszula.kosarewicz@gmail.com, strona FB
https://www.facebook.com/profile.php?id=100083158490716
Stan adopcji: Wirtualne Adopcje
Informacje dot. adopcji:do adopcji do samiczki, albo stada samiczek
Informacja o tym kto wydał zgodę na założenie wątku: jolka

Vetle wrócił z adopcji
Ma problemy z tarczycą i sercem.
Jest w trakcie diagnostyki i leczenia.

Adopcja na zasadach Stowarzyszenia- obowiązuje wizyta przed adopcyjna i podpisanie Umowy Adopcyjnej.
Dla świnek wybieram jak najlepsze domki- spokojne, odpowiedzialne, zapewniające przestronną klatkę min 120 cm na dwie świnki (preferowana 140cm) wybieg , karmę wysokiej jakości oraz odpowiednią opiekę weterynaryjną/polecana przez SPŚM.
Zastrzegam sobie prawo wyboru domu stałego, który oferuje najlepsze warunki śwince, biorąc pod uwagę jej konkretne potrzeby. Nie kieruję się kolejnością zgłoszeń, tylko dobrem zwierzęcia.


Osoby zainteresowane adopcją bardzo prosze o zapoznanie się z zasadami adopcji ;
https://swinkimorskie.eu/adopcje/procedura-adopcyjna/
i umową adopcyjną
https://swinkimorskie.eu/adopcje/dokumenty/
Obrazek
Awatar użytkownika
jolka
Wiceprezes ds. adopcyjnych
Posty: 8017
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Miejscowość: Warszawa
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Kontakt:

Re: Vetle

Post autor: jolka »

Vetle trafia do Wirtualnych Adopcji :fingerscrossed:
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Awatar użytkownika
jolka
Wiceprezes ds. adopcyjnych
Posty: 8017
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Miejscowość: Warszawa
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Kontakt:

Re: Vetle

Post autor: jolka »

Vetle po wizycie kontrolnej-
wyniki krwi prawidłowe. W moczu widoczne jest lekkie podniesienie poziomu leukocytów, co z obrazem USG lewej nerki może wskazywać na jej zapalenie.
Wprowadzono na tydzień antybiotyk oraz leki moczopędne. Kontrolne badanie moczu pod koniec leczenia

Obrazek

Obrazek
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Awatar użytkownika
jolka
Wiceprezes ds. adopcyjnych
Posty: 8017
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Miejscowość: Warszawa
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Kontakt:

Re: Vetle

Post autor: jolka »

Żegnaj Vetle :candle:

27.04.2026
Spieszcie się kochać świnki, tak szybko odchodzą.
Dzisiaj pożegnaliśmy Wedla. Nie tak to miało być. W piątek po pracy zauważyłam, że zrobił się mniej aktywny, zniknął gdzieś jego legendarny apetyt, a bobki były małe i połączone w łańcuszek. W sobotę na cito wet i leczenie. Wczoraj zrobił się bardziej aktywny, poawanturował się z Wredzią przez kratki, pokwikiwał przy chodzeniu po wedlowemu i nawet demolował paśnik. Myśleliśmy, że dzisiejsza kontrola wykaże poprawę. Że zostanie na szpitaliku, dostanie leki i kroplówkę, a wieczorem zabierzemy go do domu. Niestety, pomimo leczenia woreczek żółciowy znacznie się powiększył i potrzebny był zabieg. W trakcie operacji okazało się, że pęcherzyk żółciowy był do usunięcia, jak również śledziona, do tego na żołądku ukazały się duże wrzody grożące pęknięciem, a jelita były w kiepskim stanie. Generalnie wszystko było poskręcane i przemieszczone. Operacja trwałaby długo, nie wiadomo czy Wedel by ją przetrzymał, a nawet jeśli, to rokowania i tak były bardzo złe. By oszczędzić mu cierpienia pozwoliliśmy pani doktor przeprowadzić go za tęczowy most.
Wedel, Wedlik, Flejtuch, Dziadzio Zgred, Zrzęda, Maruda, czyli chłopak wielu imion. Pojawił się u nas w lutym zeszłego roku. Bardzo zżyty z nieżyjącą już Melką, z Lenką tworzył tolerujące się małżeństwo. Żył po to, by jeść. Jedzenie doprowadził do perfekcji. Cel jego wędrówek po klatce i wybiegu zawsze był ten sam – jedzenie. Przemieszczał się chrmukając i kwikając. Po usunięciu oka zyskał drugą młodość i okazało się, że potrafi nawet biegać, oczywiście do żarcia. Na co dzień zachowywał się jak najgorszego rodzaju stary dziadek. Zupełnie nie dbał o higienę, zrzędził, marudził, na każdy temat miał swoje własne zdanie. Lekarstwo w strzykawce? Zapomnijcie – chwytał strzykawkę w zęby i wyrzucał jak najdalej od siebie lub odpychał precyzyjnym ruchem łapki.
Choć był już panem w wieku senioralnym to nic nie zapowiadało nieszczęścia. Nie mieliśmy czasu się przygotować na tę chwilę. Myśleliśmy, że jeszcze dużo czasu spędzimy razem. W domu zostały jeszcze trzy świnki, ale brak Wedla jest odczuwalny. Kto by pomyślał, że tak mi będzie brakować tego Starego Piernika.
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
ODPOWIEDZ