Simmi i Belli - samiczki Warszawa [rezerwacja]

Moderator: silje

ODPOWIEDZ
Heluna
Posty: 19
Rejestracja: 25 cze 2024, 20:43
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Simmi i Belli - samiczki Warszawa [rezerwacja]

Post autor: Heluna »

Obrazek
Siostry trafiły pod opiekę Stowarzyszenia na początku grudnia - zostały podrzucone do sąsiadki naszego domu tymczasowego. Widać, że są młodziutkie i jeszcze oswajają się z człowiekiem.

Simmi
Obrazek
wiek: ur. ok. 10.2025r.
płeć: samiczka
Numer adopcyjny: 6569
Lokalizacja: Warszawa
U kogo jest świnka: Heluna
Kontakt: h.butkiewicz@o2.pl
Stan adopcji: rezerwacja
Informacje dot, adopcji: do adopcji razem
Informacja o tym kto wydał zgodę na założenie wątku: jolka

Belli
Obrazek
wiek: ur. ok. 10.2025r.
płeć: samiczka
Numer adopcyjny: 6570
Lokalizacja: Warszawa
U kogo jest świnka: Heluna
Kontakt: h.butkiewicz@o2.pl
Stan adopcji: rezerwacja
Informacje dot, adopcji: do adopcji razem
Informacja o tym kto wydał zgodę na założenie wątku: jolka

Adopcja na zasadach Stowarzyszenia- obowiązuje wizyta przed adopcyjna i podpisanie Umowy Adopcyjnej.
Dla świnek wybieram jak najlepsze domki- spokojne, odpowiedzialne, zapewniające przestronną klatkę min 120 cm na dwie świnki (preferowana 140cm) wybieg , karmę wysokiej jakości oraz odpowiednią opiekę weterynaryjną/polecana przez SPŚM.
Zastrzegam sobie prawo wyboru domu stałego, który oferuje najlepsze warunki śwince, biorąc pod uwagę jej konkretne potrzeby. Nie kieruję się kolejnością zgłoszeń, tylko dobrem zwierzęcia.

Osoby zainteresowane adopcją bardzo prosze o zapoznanie się z zasadami adopcji ;
https://swinkimorskie.eu/adopcje/procedura-adopcyjna/
i umową adopcyjną
https://swinkimorskie.eu/adopcje/dokumenty/
Heluna
Posty: 19
Rejestracja: 25 cze 2024, 20:43
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Re: Simmi i Belli - samiczki Warszawa [rezerwacja]

Post autor: Heluna »

A ja jaj! U dziewczynek trochę się ostatnio działo. Pojechałyśmy na kontrolę do weta i okazało się, że... Belli ma pod sierścią odnóża pasożytów... Jakich? Nie wiadomo, bo były tylko odnóża. Więc całe stado zostało zabezpieczone (zakroplone), a klatę trzeba było zdezynfekować i proces powtarzać codzienne/co dwa dni. Na szczęście pogoda bardzo pomaga, bo można było wystawić na dwór wszystkie drewniane mebelki.

Okazało się, że obie mogą mieć problemy z serduszkami, ale żeby to potwierdzić, będzie trzeba je osłuchać jeszcze raz jak już dorosną. Może to być tylko błędna diagnoza, ale trzeba trzymać rękę na pulsie.

No i w tym wszystkim jest świetna wiadomość! Adopcją dziewczyn zainteresował się pewien dom stały, bardzo dobrze rokujący, który przeszedł dziś wizytę przedadopcyjną śpiewająco :) Trzymamy kciuki, żeby nic się nie zmieniło i do adopcji doszło! :fingerscrossed:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zarezerwowane”