Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - rez Lilith!.

W tym dziale znajdziesz samce, parki samców oraz wykastrowane samiczki do adopcji.

Moderator: silje

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: margonel » 05 lut 2019, 15:57

Nie znałam tego leku. A warto wiedzieć o jego regenerującym działaniu. Dziękuję.
Ale, poza wszystkim, może jest on po prostu "niesmacny" ? :lol:
Ze swoim prosiaczkiem inhalowałam się niejednym preparatem ale najgorsza w smaku i odczuciu jest gentamycyna. Intensywna, gorzkawa. Okropna.
Miałam jednak to szczęście w nieszczęściu, że świniulek Maniuś siedział grzeczniutko przytulony na kolankach z ledwie przytrzymywaną przeze mnie maseczką na pysiu (górna krawędź leciutko dotykała aby ochronić oczki). Czasami wyjmował z niej swoją ukochaną mordeczkę, patrzył mi w oczy jakby pytając "czy już ?". A kiedy mówiłam, że jeszcze nie, jeszcze troszkę, to wkładał ją ponownie do inhalatora i tak siedział ok. 5-7 min efektywnej inhalacji. Niekiedy kilka razy dziennie czy nocą.
Dr Kasia K-K nie mogła uwierzyć, że to tak przebiega. Na dowód musiałam jej przesłać zdjęcia.
Wspominanie wyjątkowego Maniusia nadal wyciska mi łzy z oczu. To dopiero pół roku od kiedy go nie ma.

A jak nasz Tedzinek kochany ? :love: Lepiej ?
margonel
 
Posty: 72
Rejestracja: 28 lip 2018, 9:15
Miejscowość: Białystok

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: porcella » 05 lut 2019, 17:02

Trudno powiedzieć, wielkich zmian nie widzę, ale tez nie nalezy sie spodziewać jakiś spektakularnych zmian. To już nie jest "żywy" stan zapalny, tylko takie zwyrodnienia tkanek po nim i nikt nie wie, jak długo to trwało. Mogło trwać i miesiącami - w końcu skądś jest to uposledzenie nerwu wzrokowego. W każdym razie tedzik trzyma wagę ok 1050-1060, a że oddycha szybciej i plycej niż inne świnki, to może mu to podobno nie minąć nigdy.
Kontrola w przyszłym tygodniu, taka full service z usg układu moczowego i rtg paszczy.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
 
Posty: 19725
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: Lilith88 » 09 lut 2019, 13:11

Ojej.. To trzymam mocno za tą kontrolę :fingerscrossed: I przesyłam Tedzikowi buziaka w nos :buzki:
Awatar użytkownika
Lilith88
 
Posty: 4679
Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
Miejscowość: Gdańsk

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: porcella » 09 lut 2019, 13:52

I wzajemnie :-)
On się ożywia bardzo w towarzystwie damskim... Gdyby był w dobrej formie, stawiałabym na kastrację. Puściłam go na wybieg w czasie, kiedy hotelikowały Venda, Via i Grubcia. Tempo, w jakim biegał naokoło ich klatki było imponujące. Kwiki radosne, kicanie, węszenie... Widać, że tęskni za damami.
Kontrola we wtorek.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
 
Posty: 19725
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: zwierzur » 09 lut 2019, 14:08

Zbierajże się do kupy, Tedzino! :fingerscrossed: :love:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 1637
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: porcella » 12 lut 2019, 22:10

Tedzik został w Mv - dzisiaj rtg i usg - dobre wyniki, jutro napiszę dokładnie, bo jutro dr Kasia usunie mu ten kamyczek - bezoperacyjnie, oczywiście we wziewce. Do domu też jutro wieczorem.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
 
Posty: 19725
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: sosnowa » 12 lut 2019, 22:16

To jutro będzie się działo. Może się tam spotkamy?
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: porcella » 13 lut 2019, 23:15

Tedzik jest stworzeniem maksymalnie zagadkowym.
Zadzwoniła dr Kasia. Nie zrobiła zabiegu, bo nie było nic do usunięcia. To coś, co było widoczne na rtg, nie pokazuje się na usg, cewnikowanie również nic nie wykazało. Kamienia niet. :think:
No to wrócił do domu, uwalił się na boku i śpi.
Zęby wymagały lekkiej korekty, nadal potrzebna suplementacja, ale korzenie zdrowe!!! Osłuchowo ok, jednak nadal zipie. Zafunduję mu jeszcze jedno echo, 28 lutego.
Mam podawać te same leki, co poprzednio plus theospirex - cos dla astmatyków - i nebulizacja nadal. Teraz wdychać będzie również Cieciorek.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
 
Posty: 19725
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: anulamalina » 14 lut 2019, 5:30

No popatrz. Ten prosiak nie pozwala Ci się nudzić i zaskakuje na każdym kroku. Powodzenia
Jolanta, Lucy i Masza trzymają "kciuki" za wszystkich adopciaków

Obrazek
Awatar użytkownika
anulamalina
 
Posty: 161
Rejestracja: 06 sie 2018, 9:02
Miejscowość: Warszawa

Re: Tedzik, Warszawa. Wstrzymany - leczenie.

Postautor: sosnowa » 14 lut 2019, 7:31

Widziałam. Miziałam. Siedział obok Dioptrii w takiej klatce jak posagowa Turbuli. Na mój widok/bredzenie do Myszy zaczął nawoływać i domagać się uwagi.
Mało jest na świecie piękniejszych prosiąt.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Samczyki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Isabelle i 1 gość