Lomi, Pago i Malutka. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: sosnowa » 06 sty 2019, 15:30

Zabrzmiało bardzo tajemniczo. :think:
Czekamy na szczegóły :please:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: Gorgofone » 26 sty 2019, 17:40

Dawno się nie odzywałam.
A zatem: Morgan ma "niedowład" mięśni odbytu i cekotrofy zostają w nim dłużej niż ustawa przewiduje, ale że same wypadają, to tylko raz na 2 tygodnie kontrola, czy co nie zalega ;).
Prosiaki się gryzą, ale nie jest źle :). Wciąż nie ustaliły, kto rządzi.
Mała jeszcze nie przyjechała - w DT jakaś infekcja i wszystkie dostały prewencyjnie antybiotyki...
Lomi = Sułtanka Hürrem, Pago = Kapitan Morgan :love: Za TM: Margaret (26.11.2018), Ser Pigletius (20.11.2018), Tosia Kruszynka (11.11.2018), Pisia Gągolina (03.02.2017) :candle:
Awatar użytkownika
Gorgofone
 
Posty: 343
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:33
Miejscowość: Pruszków

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: silje » 26 sty 2019, 18:13

U mnie nie miał żadnych kompletnie problemów z oddawaniem bobków, były wręcz idealne pod względem wyglądu i ilości.
I tak myślę, co się mogło popsuć teraz. Może jakieś powikłanie pokastracyjne? Pytałaś Dr czy to możliwe?
Moje kochane świnki (po)morskie: https://images94.fotosik.pl/7/2874a84530c19a66.jpg +29 w DT
Za TM[*]: Czako, Fredi, Cezar, Gucio, Kubuś, Teddy, Junior, Simon, Biszkopt, Kiziu - zawsze o Was pamiętam..
Awatar użytkownika
silje
 
Posty: 6024
Rejestracja: 07 lip 2013, 21:24
Lokalizacja: woj. pomorskie
Miejscowość: Sztum/Czernin

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: sosnowa » 26 sty 2019, 19:29

Zagwozdka. Przy Euzebiuszu mi mówiono, że właśnie kastracja by pomogła przy jego mega impakcji :think:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: Gorgofone » 27 sty 2019, 0:01

W gabinecie powiedzieli, że to częsta przypadłość u prosiaków po 4. r. ź., więc może rozwinęła się samoistnie, a np. gdyby został tydzień dłużej u Ciebie, to już byś była świadkiem... Ważne, że nie utrudnia mu to życia.
Ale ja mam za to problem: Morgan śmierdzi mi niemiłosiernie, czuję go na odległość kilku metrów. Mąż nie czuje żadnego zapachu, twierdzi, że z prośkiem wszystko jest ok, weterynarz też. A mnie się chce wymiotować, kiedy go tylko wyczuję. Biedny Morgan, mało go ostatnio głaszczę z tego powodu. Na szczęście moja pani doktor prowadząca powiedziała, że niedługo to minie - jak się niedawno okazało, jestem w ciąży, a nadwrażliwość zapachowa kończy się zwykle z upływem pierwszego trymestru.
Morgan ma za to więcej swobody w poruszaniu się po mieszkaniu :).
Lomi = Sułtanka Hürrem, Pago = Kapitan Morgan :love: Za TM: Margaret (26.11.2018), Ser Pigletius (20.11.2018), Tosia Kruszynka (11.11.2018), Pisia Gągolina (03.02.2017) :candle:
Awatar użytkownika
Gorgofone
 
Posty: 343
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:33
Miejscowość: Pruszków

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: Kropcia » 27 sty 2019, 10:08

Oooo gratuluję :) trzymam kciuki żeby było wszystko w porządku z Tobą i dzidzią :) A Morgana może małż dopieszczać przez ten czas nadwrażliwości :)
TM Karinka (4.01.17), Karmelka (2.12.18)
Awatar użytkownika
Kropcia
 
Posty: 764
Rejestracja: 03 mar 2015, 11:47
Miejscowość: Pruszków

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: Gorgofone » 27 sty 2019, 10:51

Dzięki wielkie :). Tak, niech się mąż przyda :p.
Lomi = Sułtanka Hürrem, Pago = Kapitan Morgan :love: Za TM: Margaret (26.11.2018), Ser Pigletius (20.11.2018), Tosia Kruszynka (11.11.2018), Pisia Gągolina (03.02.2017) :candle:
Awatar użytkownika
Gorgofone
 
Posty: 343
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:33
Miejscowość: Pruszków

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: sosnowa » 27 sty 2019, 13:17

Wnioskuję z powyższego, :D że się przydał :shakehands: Wielkie gratulacje.
Może być, że to dlatego. Jak tam tarczyca? Mi nie było w ogóle niedobrze w ciąży i potem mi powiedziano, że to dlatego, że brałam euthyrox, podobno zaburzenia tego typu mogą wskazywać, że coś tarczycowo nieteges. I koniecznie bierz jod, mi dotąd suszą głowę, że nie brałam, a co to ja doktor jestem, żeby wszystko sama wiedzieć??????????
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: Gorgofone » 13 lut 2019, 21:46

Euthyrox i teraz Jodid xD
Dobre wiadomości:
Morgan zaczyna reagować na moją obecność - jojczy ciszej niż Zyzia :)
Prosiaki przebywają razem, trochę się kłócą, ale jest ok, potrafią już razem jeść z 1 miski - a w zasadzie razem z niej kraść ;)
W sobotę odbieramy wreszcie trzecią prośkę, jupi!
Lomi = Sułtanka Hürrem, Pago = Kapitan Morgan :love: Za TM: Margaret (26.11.2018), Ser Pigletius (20.11.2018), Tosia Kruszynka (11.11.2018), Pisia Gągolina (03.02.2017) :candle:
Awatar użytkownika
Gorgofone
 
Posty: 343
Rejestracja: 17 paź 2016, 20:33
Miejscowość: Pruszków

Re: Lomi i Pago. Tosia Kruszynka [*], Margaret [*]

Postautor: sosnowa » 14 lut 2019, 12:54

Czekamy!
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12569
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze świnki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość