Fretka, Fifi&Rifi

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.

Re: Fretka, Fifi&Rifi

Postautor: dortezka » 14 wrz 2018, 10:42

No tak mi powiedział P po śmierci Pigi.. A ona na wadze i tak nie miała dużo, bo ledwo 800 :idontknow: a jadła właśnie body build, rescue no i herbi care. Do tego też jej mieliłam zwykłą karmę i mieszałam..

Zważylam rano Rifi, 5g mniej niż wczoraj więc jeszcze dziś nie daje ratunkowej. Chcę ją tym też motywować, żeby jednak sama wychodziła jeść kiedy czuje potrzebę. Wiadomo, że jak napcham w nią ratunkową to takiej potrzeby czuć nie będzie. A już tak ma dość ratunkowych, że nawet nie chce sama od siebie kulek z nich jeść :szczerbaty:
Dziś pierwszy dzień bez przeciwbólowego, okaże się, czy to jego zasługa nie była czasem..
Cały czas niestety mamy problemy z tymi przednimi łapami na których Rifi się nie podpięra, tylko wciąż na nich leży. Wczoraj miała na nie również dany laser i mam ćwiczyć nadgarstki.. Czemu własne zwierzęta się tak ciężko ćwiczy? Jedno piśnięcie, oznaka niezadowolenia i ja już ją zostawiam w spokoju.. :glowawmur:
Wątek moich Pipulek: Fretka, Fifi&Rifi :love:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... f=55&t=658

Halinko, Pigulku, Balbisiu.. tęsknimy :cry: http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... =71&t=4215
Awatar użytkownika
dortezka
 
Posty: 6774
Rejestracja: 07 lip 2013, 20:28
Miejscowość: Wrocław

Re: Fretka, Fifi&Rifi

Postautor: martuś » 16 wrz 2018, 18:29

Może nie tyle ciężko ćwiczyć zwierzęta tylko problem jest w wielkości tych zwierząt :idontknow: U dużego psa nie ma problemu z ćwiczeniem nadgarstka natomiast u świnki jeden mało delikatny ruch i nadgarstek rozwalony :? Też bym odpuszczała przy kwikaniu... Jak ponad rok temu ćwiczyłam Nutkę podczas paraliżu to też miałam obawy bo ona cały czas piszczała jakby ją bolało... :?

Rifi jedz ładnie! :buzki: I nie chudnij :fingerscrossed:


PS z tym otłuszczeniem to jak najbardziej możliwe. Ratunkowe są wysokokaloryczne żeby zwierzę podczas choroby mogło mało zjeść i mieć energię. Jeśli choroba trwa krótko to organizm tego nie odczuje ale jak dłuższy czas to niestety wątroba dostaje...
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 8466
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Fretka, Fifi&Rifi

Postautor: Asita » 16 wrz 2018, 19:50

Wcale Dortezko się Tobie nie dziwię. Ja też cierpię przy każdym piśnięciu... Jak Żurek przy korektach takie dźwięki wydawał, jakby miał z bólu umrzeć, to ja ryczałam nad stołem u weta trzymając go... Jak Homer strasznie się wywijał i boleśnie mruczał jak go trzymaliśmy do usg, to myślałam, że walnę tego weta, żeby się pospieszył, bo nie musi mi pokazywać obrazu bo i tak nic z tego nie rozumiem. Ale rzeczywiście na pewno małe zwierzaki są w trudniejszej sytuacji niż te większe..
Tak czy siak trzymam kciuki za zdrówko :fingerscrossed:
Moje myszaki viewtopic.php?f=55&t=4152
Alficzek na zawsze pozostanie z nami
Obrazek
Awatar użytkownika
Asita
 
Posty: 9055
Rejestracja: 18 lut 2015, 18:11
Miejscowość: Sopot

Re: Fretka, Fifi&Rifi

Postautor: joanna ch » 16 wrz 2018, 19:53

zresztą w ogóle świnie chyba przednie nóżki niechętnie dają, boją się pewnie pazurowania.
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 4843
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

Re: Fretka, Fifi&Rifi

Postautor: Siula » 16 wrz 2018, 19:56

Rifcia, malutka trzymaj się dzielnie i jedz ładnie sama :fingerscrossed: :fingerscrossed: :fingerscrossed: :buzki:
Obrazek
Awatar użytkownika
Siula
 
Posty: 3002
Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
Lokalizacja: Poznań
Miejscowość: Tarnowo Podgóne

Poprzednia

Wróć do Nasze świnki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Dzima i 1 gość