Tazos & Cheetos [*] & Malwinka - Tazos chory

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: cappuccino » 13 cze 2018, 11:36

A jak Tazosek po stracie kolegi? Pamiętam, że Nachos bardzo przeżywał, no i drapał się do krwi ze stresu...
Awatar użytkownika
cappuccino
 
Posty: 679
Rejestracja: 17 sie 2015, 11:36
Miejscowość: Poznań/Łódź

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: infrared » 13 cze 2018, 11:43

Tazos wczoraj miał gorszy dzień, dziś jest bardziej aktywny, może dlatego, że jestem w domu.

To jest ogólnie kolejny problem. Nie wiem, czy jestem gotowa na nową świnkę, bo choroba Cheetosa wykończyła nas psychicznie, fizycznie i finansowo.
Z kolei jak pomyślę, że miałabym oddać Tazosa... Pomijając moje uczucia, to jest mały świnkopies, wymaga dużej uwagi ludzi, miziania, gadania do niego, inaczej robi się apatyczny, no i jest do nas przywiązany.
Muszę to na spokojnie przemyśleć...
Awatar użytkownika
infrared
 
Posty: 447
Rejestracja: 19 lis 2014, 13:25
Miejscowość: Poznań

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: porcella » 13 cze 2018, 22:27

No i on już niemłody. Chyba bym poszukała starszego samczyka - łatwiej się dogadują, są spokojniejsze i nieskore do bitki, niedawno łączyłyśmy takich po 4-5 lat i świetnie poszło.
Żal mi Cheetoska, ale w końcu spędził u Was ładnych kilka lat, zadowolony i szczęśliwy. nie mógł tego oczekiwać w poprzednim domu.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
 
Posty: 18428
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: infrared » 13 cze 2018, 23:03

Jeśli już, to tylko jakiś dojrzały samczyk, myślę że od 3 lat wzwyż. Cokolwiek by nie mówić, Tazos był mocno zdominowany, też mu się należy trochę spokoju, a może nawet i rządów.
Ewentualnie samiczka...?

Cheetos był z nami mniej więcej 3,5 roku.
Mój chłopak, który zawsze twierdził, że go nie lubi, ryczał razem ze mną w środku nocy z niuśkiem na rękach.
Awatar użytkownika
infrared
 
Posty: 447
Rejestracja: 19 lis 2014, 13:25
Miejscowość: Poznań

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: martuś » 14 cze 2018, 20:05

Strasznie mi przykro :sadness: :pocieszacz: Jego zdjęcia z zadartą główką zawsze kojarzyły mi się z królem lwem :pocieszacz:
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 8479
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: infrared » 16 cze 2018, 8:49

Jak zwykle życie zrewidowało moje plany i muszę jak najszybciej znaleźć kompana dla Tazosa.
Tazos ma ataki zdenerwowania, biega od miski do siana, ale to raczej na zasadzie zajadania stresu.
I teraz pytanie, pojawiła mi się możliwość przygarniecia samiczka, wysterylizowana, po zabiegu usunięcia cyst, w wieku podobnym do Tazosa.
Co o tym myślicie?
Awatar użytkownika
infrared
 
Posty: 447
Rejestracja: 19 lis 2014, 13:25
Miejscowość: Poznań

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: Chryzantem » 16 cze 2018, 9:32

ja bym spróbowała
Awatar użytkownika
Chryzantem
 
Posty: 836
Rejestracja: 05 sie 2013, 14:37
Miejscowość: Katowice

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: martuś » 16 cze 2018, 10:23

Mi się wydaje, że układ samiec-samica jest najbardziej bezpieczny (oczywiście jak jedno jest po kastracji :szczerbaty: ). Aczkolwiek dwa dorosłe samce też powinny się szybko dogadać ale jak masz taką okazję to warto skorzystać i spróbować.
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala
Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 8479
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: Asita » 16 cze 2018, 11:29

Bardzo mi przykro z powodu Cheetoska.. :cry: To był bardzo sympatyczny świnek... Bardzo lubiłam oglądać jego zdjęcia...

Samiczka na pewno będzie fajnym rozwiązaniem :)
Moje myszaki viewtopic.php?f=55&t=4152
Alficzek na zawsze pozostanie z nami
Obrazek
Awatar użytkownika
Asita
 
Posty: 9057
Rejestracja: 18 lut 2015, 18:11
Miejscowość: Sopot

Re: Tazos & Cheetos [*]

Postautor: infrared » 16 cze 2018, 11:32

Napisałam do pani, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Świnka jest z Łodzi, więc jakby co pozostaje kwestia transportu.
Awatar użytkownika
infrared
 
Posty: 447
Rejestracja: 19 lis 2014, 13:25
Miejscowość: Poznań

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze świnki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość