Puchate Siły

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Puchate Siły

Postautor: joanna ch » 12 lip 2019, 9:44

łoa! uwielbiam dowiadywać się o etymologii zdaje się zwykłych słów :love:
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 5215
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 13 lip 2019, 9:00

Koniecznie muszę przeczytać.
Margonel, my tu na forum przecież jak jedna rodzina. Musi być bezpośrednio.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13434
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 5 min temu

W piątek Puchate Siły idą zbiorowo do Medicavetu. Mam nadzieję, że Walczak tylko na przegląd gwarancyjny, podobnie jak Otonia, która ma co prawda strupy na tyłku, ale zakładam, że to przez wrednego knura, którego chyba ostatnio swędzi nabiał fantomowy, bo lata i turka jak turek zapiłowany. (jak mawiała moja babcia, cokolwiek to znaczy tak naprawdę, bo nie wiem :mrgreen: ). Apa ma znowu masakrę na stopach, w tym ostrogi jak kogut, no i cysty na pewno nie zmalały. A Białe jakieś jakby osowiałe jest i schudło mi :glowawmur:
Burakura i Duży wraz z Łatą wyjechali se, a ja pracuję w pocie czoła, więc zostałam z Puchatymi. By spać z żywym i to nie przypadkowym stawonogiem jednak :szczerbaty: przeniosłam się do świńsko-panieńskiego pokoju (kolejność nieprzypadkowa niestety). Wczoraj budzi mnie tak potworne rzężenie, i jakieś bulgoty, że mało trupem nie padłam w przekonaniu, że przynajmniej jedno Puchate kona właśnie. Zapalam światło, a tu idylla, ino Walczak właśnie brał przysznic :rotfl: Zapomniałam, że teddiki tak się myją :rotfl:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13434
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: sosnowa, Vaillant i 1 gość