Puchate Siły

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Puchate Siły

Postautor: porcella » 13 mar 2019, 20:55

Czyli jednak jest postęp! Mam na myśli głównie w technicei hydraulice :-) brawo Wy!
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20309
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 14 mar 2019, 7:31

:lol:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: martuś » 14 mar 2019, 10:11

Super, że już niedługo impreza :jupi: Ale Walczak się ucieszy :102:
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala, Tola, Nutka

Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 9469
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 14 mar 2019, 16:27

Gorzej z Otonią. Ale Mysza tak jej utrudnia -ycie bez przerwy włażąc na półkę, że może jednak będzie lepiej?
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 17 mar 2019, 10:24

"Matka, a co to jest łączenie? Czy to jest coś do jedzenia?"

Obrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: martuś » 17 mar 2019, 10:37

Super!!!!!!!!!!!!!!!!! :love: :yahoo:
A jak Otonia?
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala, Tola, Nutka

Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 9469
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 17 mar 2019, 10:51

Otonia na wybiegu dała Walczakowi w pysk, jak się pchał z dziobem. W ogóle się go nie boi, mimo, że w klatce drań ciągle siedzi na antresoli. Jak potrzebuje przejśc, to go po prostu mija. Rano siedzieli sobie razem w części jadalno-ubikacyjnej :lol: . Łączy ich wspólna niedola pod białym puchatym butem. :szczerbaty: Na antresoli przesiaduje też oczywiście Biała Cholera, która niestety z całą pewnością rządzi i to bardzo twardą łąpą. Walczak też przed nią ucieka, choć nie dochodzi do przemocy, nawet bezkrwawej. On po prostu ma dość nachalnej baby. Wczoraj w pierwszej wspólnej godzinie na wybiegu Walczak nie mógł skonsumować związku głównie dlatego, że jak się zabierał do rzeczy, to jednocześnie zbierało mu się na mega popkorn, a tych czynności raczej połączyć się nie da. :szczerbaty: Potem zachowywali się już jak stare dobre, acz nieco zrzędliwe małżeństwo poligamiczne. I tyle.
Niedawno na chwilę wsadziłam na antresolę Apisię, gdyż cni jej się samej na dole :lol: . Nie zrobiłam zdjęcia, ale nic straconego. Jak się konstrukcja nie zawali pod ciężarem, 1280g+1200g+1080g+620g =4120g czyli kot? to jeszcze cyknę mnogo
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: porcella » 17 mar 2019, 15:38

Koty to mają i po 7 kilo :-)
Cykaj - bo wygląda to mega! :buzki: :buzki:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20309
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 17 mar 2019, 16:10

W ogóle miły dzień.
U nas w parafii były dziś Siostry Urszulanki i kiermasz na rzecz dzieciaków z wysypisk śmieci na Filipinach. Siostry prowadzą tam misje i zbierają na mleko w proszku, taka paczka kilowa na polskie pieniądze kosztuje coś ok 20 zł. Było naprawdę fajne rękodzieło, częściowo zrobione przez panie od nas, domowe ciasteczka w paczkach i różne drobiazgi zrobione przez więźniów z Filipin, z którymi siostry też pracują. Stoimy sobie przy straganie, patrzymy, co wybrać, a tu Burakura wypatrzyła autentyczne i to bardzo ładne legowisko dla świnki morskiej. Pani nawet sobie nie zdawała sprawy, mówiła, że to łóżeczko dla lalki albo dla małego kotka. Kupiłyśmy. I wyobraźcie sobie, że to jest autorstwa dziewczyny, która kiedyś tu szyła i czasem daje też bardzo fajne rzeczy na nasze bazarki. Otonia już siedzi w nowym legowisku, z którego jeszcze nawet Mysza jej nie wyrzuciła, może odrobinę dla niej za małe? Jakoś tak ciepło na sercu mi się zrobiło.

Zobaczymy, co dalej, ale na razie jest tak, jakby od zawsze towarzystwo siedziało razem. Teżet już wczoraj mówił, że oni są przecież połączeni. I chyba miał rację. Od połowy listopada siadamy codziennie z babami obok klatki Walczaka, widzą się (jak kto może), słyszą (ekhm) no i CZUJĄ. Na wybiegach osobno, ale w tych samych betach. No i jest ok.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: joanna ch » 17 mar 2019, 19:10

no i pięknie :love:
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 5215
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość