Puchate Siły Dioptria już w domu

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: sosnowa » 14 sty 2019, 9:27

Walczak faktycznie kwitnie. Ma niesamowicie starokawalerskie nawyki, na przykład zawsze nie posiada się z oburzenia, że mu sprzątam w klatce. Siedzi wtedy z reguły na Dużym i marudzi "no co się czepiasz babo, zostaw te boby, mają tak właśnie dokładnie leżeć, jak leżały. A siano to po co wyjmujesz? Michy nie ruszaj! Nie no, co za potworne, natrętne babsko, jak ty z nią, Duży, dajesz radę, no obczaj, podnosi mi matę! j co jej ta mata zawiniła, ja się pytam? O, i jeszcze wygarnia spod spodu trociny. No jasne, że są obsikane, jakie mają niby być? jakby były pokryte rtęcią albo bimbrem, to jeszcze bym zrozumiał. A że narobione, to co, samorodki miały być? Nie no, tego to już naprawdę za wiele. ONA ZMIENIA MATĘ! Ledwo wielkim wysiłkiem doprowadziłem klatkę do jako takiego stanu, to już znowu będzie pachniało płynem do prania i trocinami. Oraz czystym sianem. Świnie, trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam!@!@!!!"
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12536
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: zoira » 14 sty 2019, 10:07

Obrazek

Ja to zawsze uważałam, że świnki są jak kulturalne panienki z dobrego domu - jak służba przychodzi sprzątnąć to się należy odsunąć, nie przeszkadzać, ale żeby uważać to za cokolwiek więcej niż naturalny porządek wszechświata to bez przesady...
Awatar użytkownika
zoira
 
Posty: 381
Rejestracja: 28 cze 2014, 16:36
Lokalizacja: Warszawa Gocław
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: Ronek » 14 sty 2019, 10:09

Oj :lol:
A niech sobie marudzi, grunt że dorodny i dobrze się ma!
Na co dzień żonki będą musiały znosić jego zrzędzenie :lol:
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 905
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: sosnowa » 14 sty 2019, 10:41

To w ogóle będzie bardzo ciekawe stadło. On nie umie wydawać Gwiżdżących Dźwięków na Dużych, ponieważ nie włada wargą. Nie wiem, czy umie inne i czy mówi normalnie, czy z wadą wymowy. Kiedy jest na wybiegu po babach, to je nawołuje normalnym świńskim. Ale to moje zdanie. Nie wykluczam, że dla świń to jednak nie jest normalny świński. Może być, że sepleni lub bełkocze. No i naprawdę słabo słyszy. A Otonia nie widzi, ale słuch ma obłędny i takiż węch, ten ostatni jej Walczak raczej usatysfakcjonuje, gdyź umie być okrutnie smrodliwy :szczerbaty: Jest też amoroso, pcha się z dziobem i bywa mocno napalony, jak mu przez kraty pokazałam Dioptrię w rui to...... do dziś materacyka nie doprałam :redface: :laugh:
Z drugiej strony Zoiry tż bardzo słusznie stwierdził, że stadło, w którym żona nie widzi, a mąż nie słyszy jest bardzo bliskie ideału :rotfl:
Tym bardziej, że pamiętam, że przynajmniej w związku z Geraltem, Otonia sobie bardzo jego khm.... awanse?.... chwaliła. O Myszy nie mówiąc. :mrgreen:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12536
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: Destiny » 14 sty 2019, 12:02

:rotfl:
Awatar użytkownika
Destiny
 
Posty: 262
Rejestracja: 12 lut 2014, 19:39
Miejscowość: Kielce

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: sosnowa » 14 sty 2019, 14:22

czymajcie, bo kupiłam ogóra i zmierzam ku domowi. Będziem namawiać jaśnie pana, by się zechciał kulturalnie wysikać do michy......
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12536
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: zwierzur » 14 sty 2019, 14:34

sosnowa pisze:czymajcie, bo kupiłam ogóra i zmierzam ku domowi. Będziem namawiać jaśnie pana, by się zechciał kulturalnie wysikać do michy......

To musisz naczynie spyżą napełnić. Moje uważają chyba, że do pustej, to niekulturalnie... Bo w żarcie (któraś - raczej nie jedna) leją bez skrupułów... :lol:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 1619
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: sosnowa » 14 sty 2019, 15:22

I o spyżą mało słodką, albowiem tym sposobem zafundowałam sobie stresa, a Murdze pseudocukrzycę niegdyś. Konkretnie jabłuszko zawiniło :lol:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12536
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: zwierzur » 14 sty 2019, 15:50

:laugh: "Zakazany owoc"...
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 1619
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły bez Króla ale cztery

Postautor: sosnowa » 14 sty 2019, 16:41

Się udało :tired: :jupi:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 12536
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość