Cieciorek - zębuszek i Zetros - mała ciężarówka ;-)

Świnki, które biorą udział w programie "wirtualnych adopcji"

Moderator: silje

Cieciorek - zębuszek i Zetros - mała ciężarówka ;-)

Postautor: porcella » 25 lut 2019, 23:45

Imię świnki - CIECIOREK
Wiek świnki – około pół roku do roku na luty 2019
Płeć – samiec
Nr adopcyjny – 4542
Miejscowość, w której przebywa zwierzę oraz u kogo – Warszawa, Porcella
Informacje dotyczące diety – na początku karmienie wyłącznie ziołową papką dra Ziętka, obecnie je samodzielnie pełną dietę
Kontakt do opiekuna wątku- pw na forum, mail: Porcella7@gmail.com

Obrazek

Świnka przyniesiona 1 lutego br. do Medicavetu - do uśpienia. Dr Kasia Kwiatkowska uznała jednak, że zwierzę jest wprawdzie wychudzone, ale bardzo żywotne i nie ma bezpośrednich wskazań do eutanazji. Właściciele zrzekli się go na rzecz Stowarzyszenia.
Maluch w najgorszym momencie ważył 350g, jest drobny, niewyrośnięty, jednak fizycznie zdrowy - poza ciężkimi problemami stomatologicznymi. Zęby ciemne, przerośnięte, stan zapalny w jamie ustnej, tzw. kieszonki okołozębowe pełne wyskubanych z brzucha włosów. Przy tym miał dobre wyniki z badań laboratoryjnych, więc stan ogólny zaskakująco dobry. Stały ból powodował jednak, że świnka nie mogła samodzielnie jeść i była karmiona wyłącznie strzykawką - karmą ratunkową dra Ziętka z dodatkiem kaszki sinlac. Dostawał antybiotyk, oxytet - 1 zastrzyk co 72 godziny - leczenie przewidziane jest na kilka tygodni - a także witaminę C, Kinon d3, środki przeciwbólowe. 25 lutego - ważył 470g


Edit 2 czerwca 2019 r.
Leczenie zakończone - Cieiorek w remisji :jupi: . (str. 21 wątku)
Waży 750-770g, je samodzielnie wszystko, antybiotyk odstawiony.
Obserwacja i powrót do równowagi ogólnej.


A tak wyglądało karmienie Cieciorka:
https://youtu.be/7CNmdZcqSBI

Dzisiaj była kolejna korekta - w lekkim znieczuleniu.

Obrazek

Leczenie potrwa wiele tygodni - teraz najważniejsze, żeby zaczął sam jeść, a na razie nie ma wielkiej chęci.
Przed Cieciorkiem liczne korekty zgryzu - ponieważ nie je samodzielnie, to nie ściera zębów.

To wszystko kosztuje - Cieciorek szuka Wirtualnych Opiekunów, którzy pokochają jego łagodny pyszczek i zadbają o fundusze na leczenie :-)

Do towarzystwa Cieciorkowi przybył młodziutki, sześciotygodniowy koleżka Zetros.

- imię świnki - Zetros.
- wiek świnki - ur. ok. 10 stycznia 2019
- płeć świnki - samiec
- adopcyjny nr świnki - 4566
- miejscowość, w której przebywa zwierzę, oraz u kogo - Warszawa (Mokotów), Porcella
- przebyte choroby - zdrowy
- informacje dot. diety - Siano, CC, zielenina, warzywa - marchewka - nie, cykoria, tak, ale wszystko może się zmienić. Ma świetny apetyt i szybko rośnie
- stan adopcji - wstrzymany - do czasu wyjaśnienia stanu zdrowia współlokatora, Cieciorka.
- wszelkie dodatkowe informacje dot. adopcji zwierzęcia - j.w. - prosimy śledzić wątek.
- kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę - Porcella w wiadomości prywatnej przez forum lub e-mail: porcella7@gmail.com


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Maluch jest bratem Mercedes, viewtopic.php?f=12&t=9546&hilit=mercedes
no i wygląda, że wyrośnie na dużego samca, stąd imię - dzięki, @Ronek! :laugh: (https://www.google.com/search?q=zetros& ... dL1alzz-bM :)

Chorowitek niejedzący został połączony ze zdrowym maluchem, żeby obaj mieli towarzystwo, no i w nadziei, że obdarzony apetytem Zetros nauczy Cieciorka, że nie tylko papki są jadalne.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: martuś » 26 lut 2019, 18:16

Przypomniała mi się moja Tola podczas karmienia strzykawką :cry: Tylko ona pakowała na raz większe strzykawki (2 ml) :lol:
Biedny maluszek :sadness: Ale teraz jest w dobrych rękach i potrzeba czasu żeby zęby się naprawiły :fingerscrossed:
Rozmoczoną karmę albo zblenderowane/potarkowane warzywa próbowałaś podawać strzykawką? Może w taki sposób szybciej zacznie jeść?
"Tam na dnie został Wasz ślad i moja łza..."
Zuzia, Suzinek, Nala, Tola, Nutka

Obrazek
Awatar użytkownika
martuś
 
Posty: 9606
Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Miejscowość: Złocieniec

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: porcella » 26 lut 2019, 20:16

Podaję teraz papkę strzykawką 2 ml, więc jest i tak nieźle.
Od godziny z okładem Cieciorek biega w zagródce z malutkim Zetrosem, braciszkiem Mercedes, viewtopic.php?f=98&t=9546 któremu jeszcze nie zdążyłam zalożyć wątku. Na razie wygląda, że chłopcy dobrze się bawią, Ciecior nasmrodził jak facet, ale krzywdy nie robi, za to jest ruch w interesie, mam nadzieję, że wpłynie to pozytywnie na samopoczucie chorego i zapomni trochę o bolącej paszczy.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: Ronek » 26 lut 2019, 21:39

A może odezwie się instynkt „on mi zjada!”. Tak czy owak, we dwóch raźniej.
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1200
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: porcella » 26 lut 2019, 22:06

Cieciorek kombinuje, jak by wyjść z zagrody, a tymczasem Zetrosik myk myk do miski i wciąga natkę. Selera nie wciąga. Marchewki nie wciąga. Siano wciąga. Obaj zajmują strategiczne miejsce pod mostkiem z patyków. Chyba jutro wyciągnę z piwnicy setkę i wprowadzę do niej chłopaków uroczyście?
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: Ronek » 26 lut 2019, 22:41

Pewnie, nie ma na co czekac. Zbyt duzi nie sa, nie będą sie o siebie obijać...
Z. szanuje jeszcze cykorię, koperek itp,a z treściwych paprykę, rzodkiewkę i troche jabłko.
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1200
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: joanna ch » 27 lut 2019, 1:48

jaki biedaczysko zębowy!
dobrze że się dr ulitowała i nie skreśliła biedaka. "właścicielom" życzę ciężkiej parodontozy.
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 5248
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: Kluskaxyz » 01 mar 2019, 9:28

Wielkie szczęście w nieszczęściu, że nie został uśpiony a dostał szansę na wyjście z tego. Póki Cieciorek ma wolę życia, jest nadzieja :fingerscrossed:.
Awatar użytkownika
Kluskaxyz
 
Posty: 780
Rejestracja: 12 cze 2017, 20:29
Miejscowość: Gliwice

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: porcella » 01 mar 2019, 20:53

No to tak:
Cieciorek 504g przed śniadaniem. :-)
Połączyłam - na razie jeszcze biegają po zagródce (co to się działo!), oblegani przez Tedzika (co to była za wonna skarpeta!), ale niebawem pójdą do setki i mam nadzieję, że będą tam zgodnie mieszkać... Tedzik w sąsiedztwie, żeby mu nudno nie było. ;-)

Działo się :-)

https://youtu.be/7arAazo2D0U

Jutro może uda mi się zrobić małemu zdjęcie legitymacyjne do wątku ;-) Bo strasznie ruchliwe toto jest, ale i żarte.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Cieciorek - porzucony samczyk - leczenie

Postautor: Ronek » 01 mar 2019, 21:28

Super wyglada dysproporcja wielkości Zetros i Cieciorek vs Tedzik.
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1200
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Świnkowa Przystań - wirtualne adopcje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość