Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Świnki, które biorą udział w programie "wirtualnych adopcji"

Moderator: silje

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Beatrice » 02 maja 2018, 20:29

Ja tak jak powiedziałam, w tym miesiącu przesyłam dziewczynkom pierwsze pieniądze. :buzki: Za zdrówko! :fingerscrossed: :fingerscrossed:
Moje świnki - Belinda i Pernilla :
Obrazek
oraz mopsik Bella
Pamięci ukochanego Icunia i poprzedzającej go Wielkiej Czwórki...
Awatar użytkownika
Beatrice
 
Posty: 2584
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:10
Miejscowość: Lublin

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: lunorek » 02 maja 2018, 20:37

Beatrice, na Ciebie Kochana to można zawsze liczyć :love: :love: :buzki:
Awatar użytkownika
lunorek
 
Posty: 1267
Rejestracja: 04 sie 2016, 19:58
Miejscowość: Warszawa

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: piju » 03 maja 2018, 10:55

Jakie dzielne dziewczynki! Tyle przeszly...
Trzymam za ich zdrowie :fingerscrossed:
Awatar użytkownika
piju
 
Posty: 1109
Rejestracja: 18 lip 2013, 14:03
Miejscowość: Poznań

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Beatrice » 03 maja 2018, 16:53

lunorek pisze:Beatrice, na Ciebie Kochana to można zawsze liczyć :love: :love: :buzki:


Lunorku,bardzo Ci dziękuję ,ale dla mnie to oczywiste...Przynajmniej dopóki mam jeszcze jakieś grosiki...Wy wykonujecie większą pracę prowadząc DT itp. Ja nie mogę więc tylko moje 2 dziewczyny i ta skromna pomoc ...
Papaju , Roszponko ,wszystkiego najlepszego! :fingerscrossed: :fingerscrossed:
Moje świnki - Belinda i Pernilla :
Obrazek
oraz mopsik Bella
Pamięci ukochanego Icunia i poprzedzającej go Wielkiej Czwórki...
Awatar użytkownika
Beatrice
 
Posty: 2584
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:10
Miejscowość: Lublin

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Kluskaxyz » 03 maja 2018, 20:33

Dziewczyny dziękujemy z całego serducha :buzki: za wszystkie dobre słowa, za każdą wpłaconą złotówkę i za zachęcanie innych do pomocy <3

Anula pisze:zgłaszam się na pierwszego wirtualnego opiekuna, wspieranie tak cudownych świnek i ich opiekunów to sama przyjemność

Anula dziękujemy! Nasz pierwszy (i oby nie ostatni) Wirtualny Opiekun dziewczynek :love:.

lunorek pisze: Co do tego wyginania i unoszenia głowy oraz zastygania w takiej pozycji, to mam wrażenie, że jest to związane z problemem kordynacji po uszkodzeniach neurologicznych oraz wolniejszym przepływem bodźców. Sara "zawieszała" mi się dokładnie tak samo. Tak jakby procesor jej siadł i miała spowolnione procesy myślowe próbując poskładać do kupy dźwięki, zapachy, obrazy oraz inne potencjalne bodźce. Aktualnie oprogramowanie zawiesza jej się coraz rzadziej... Jest szansa, że poszczególne komórki mózgu będą przejmowały różne funkcje i stan z wolna będzie się poprawiał, bo prośki są młode i mózg jest na tym etapie nadal plastyczny.

U naszej Kluski tak samo widać ogromną różnicę pomiędzy jej początkami a tym w jakiej kondycji jest teraz. Zmieniło się wszystko na lepsze - i sposób poruszania się, koordynacja ruchowa oraz "na pierwszy rzut oka" nie widać już teraz tylko delikatnie skręconej główki :love: . Kluska zachorowała mając ponad 3 lata. Mimo późnego wieku wykaraskała się i choć regularnie łapie nowe choroby - zmiana jest ogromna. Tym bardziej wierzymy w ogromną szansę Papai i Roszponki.
To, co napisałaś o tych "restartach" brzmi bardzo obiecująco - Roszponka jest mistrzem braku koordynacji. Nawet Papajka, która przecież początkowo nie chodziła w ogóle z równowagą nieraz radzi sobie lepiej - choć dużo mniej biega. W tej parze to Roszponka jest motorkiem napędowym i tą bardziej ciekawską. Możliwe, że też dlatego jej ubytki są bardziej widoczne. Dzięki temu możemy też obserwować czy sytuacja ulega zmianie, choć to zapewne proces kilkumiesięczny co najmniej. Historie Sary i Kluski pokazują, że EC to nie wyrok :buzki: .
Awatar użytkownika
Kluskaxyz
 
Posty: 779
Rejestracja: 12 cze 2017, 20:29
Miejscowość: Gliwice

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Kluskaxyz » 03 maja 2018, 20:37

Takim oto widokiem zaszczyciła nas Roszponka, przyprawiając o stan przedzawałowy:
Obrazek

Średnio co kilka dni docierają do nas informacje o kolejnych świnkach z interwencji w Koninie, którym nie udało się wygrać z chorobą i odeszły. Wiele z nich odeszło z powodu EC. Roszponka najwidoczniej tych informacji nie otrzymała skoro postanowiła sobie w taki sposób uciąć drzemkę :roll: .

Dla równowagi zdjęcia naszych Koniczynek w dużo korzystniejszej odsłonie:

Obrazek Obrazek Obrazek
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2018, 15:46 przez Kluskaxyz, łącznie zmieniany 4 razy
Awatar użytkownika
Kluskaxyz
 
Posty: 779
Rejestracja: 12 cze 2017, 20:29
Miejscowość: Gliwice

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: lunorek » 03 maja 2018, 20:48

O matko, Sara dokładnie tak samo "scared the shit out of me". Podnoszę koc, a pod spodem prosiak bez oznak życia, leżący na plecach z łbem skręconym na bok i wyciągniętymi 4 łapkami do góry, pogrążony - jak się okazało - w głębokim śnie. Musiałam nią prawie szarpać, żeby się obudziła. Zrobiła mi tak w momencie kryzysowym, gdy nie miałam najmniejszej gwarancji, że w ogóle przeżyje. Jedynie prawidłowa ciepłota ciała zdradzała ukryty fakt, iż to zwierzę oddycha i jeszcze zipie... Powiem Ci szczerze, że mnie nie zaskoczyłaś :lol: Ja w trakcie 2 kryzysowych dób 3 razy zdejmowałam ręce z klawiatury w ostatniej chwili, mając już pisać Jolce, że chyba przegrywamy i Sara umiera... Gdy naciskałam już pierwsze litery mała każdorazowo dawała mi wyraźny sygnał, żebym sobie wzięła jakiegoś tabsa na wstrzymanie :roll: Ostatnio nawet komuś pisałam na fb, że nie tylko freezing polega na zastygnięciu zwierza na plecach w bezruchu, takie czary mary potrafią właśnie neurologiczne świnie :o A patrząc na Waszą historię (oraz jakość opieki w domu dzięki Waszemu doświadczeniu), to widać, że obie laski moim zdaniem dadzą radę i ma się im coraz bardziej na życie :buzki: A właśnie, nie masz czasem wrażenia, że neurologiczne świnki zasypiają głębiej, śpią dłużej i ciężej się budzą?
Ostatnio zmieniony 03 maja 2018, 21:04 przez lunorek, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
lunorek
 
Posty: 1267
Rejestracja: 04 sie 2016, 19:58
Miejscowość: Warszawa

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: jolka » 03 maja 2018, 21:03

Te świnie pilnują żeby nudno nie było.
Nieustannie za zdrowie dziewczynek :fingerscrossed:
Chantal Jaśminka za TM /16.11.2014
Kafelek za TM 04.06.2018-
Zuzia -szefowa za TM 21.06.2018
Myszka-moje słoneczko zgasło 26.12.2018
kocham- nie zapomnę :candle:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/viewtopic.php?f=55&t=3169
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 6823
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Miejscowość: Warszawa

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Kluskaxyz » 04 maja 2018, 10:26

@Lunorek uśmiałam się przy tym opisie Sary :rotfl: . Świnie potrafią przyjąć taką pozycję, że już wszyscy się z nimi żegnamy a one zdziwione co to za histeria podczas zwykłej drzemki :laugh: . Czy świnki neurologiczne śpią dłużej i mocniej - tego nie przyuważyłam, ale te, które mają lub miały aktywne EC zasługują na miano nieustraszonych. Kluska nie reaguje na nic - kiedy nam coś spadnie wszystkie 6 świń wieje czym prędzej się schować a Kluska nic. Nagłe, głośne, dziwne, nietypowe dźwięki - nic nie robi na niej wrażenia. Wręcz podchodzi bliżej. Jest to bardzo "nienaturalne" jak na świnkę. Podejrzewaliśmy, że ma uszkodzony słuch, ale na dźwięk sypania karmy oraz inne "przyjazne" dźwięki reaguje jak reszta, więc słyszeć musi. Zyskała więc miano Kluski Nieustraszonej :102: . Co ciekawe, Mirabelka, która również jest EC+, ale została przeleczona zanim wystąpiły u niej objawy neurologiczne - w zachowaniu nie odbiega w żaden sposób od zdrowych świnek. Co więcej - Roszponka zdecydowanie idzie w ślady Kluski, to co powinno ją wystraszyc nie robi na niej wrażenia. Śmiejemy się, że Roszponka to dawno zaginiona siostra Kluski :szczerbaty: mają te same objawy, reakcje lub brak reakcji, zachowania. Papaja jest trudniejsza do obserwacji, ale wszystko wskazuje na to, że idzie w ślady starszych koleżanek :mrgreen: .
Awatar użytkownika
Kluskaxyz
 
Posty: 779
Rejestracja: 12 cze 2017, 20:29
Miejscowość: Gliwice

Re: Papaja i Roszponka - Koniczynki w drodze do normalności

Postautor: Beatrice » 04 maja 2018, 14:33

Wszystkie bardzo dzielne! Dadzą radę! Z EC przecież można żyć. Mocne kciuki i podrapanka po główkach! :fingerscrossed: :fingerscrossed: :buzki: :buzki:
Moje świnki - Belinda i Pernilla :
Obrazek
oraz mopsik Bella
Pamięci ukochanego Icunia i poprzedzającej go Wielkiej Czwórki...
Awatar użytkownika
Beatrice
 
Posty: 2584
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:10
Miejscowość: Lublin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Świnkowa Przystań - wirtualne adopcje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron