Neuronek [Gdynia], w już swoim domku :)

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Neuronek [Gdynia], w już swoim domku :)

Postautor: Ewa i Michał » 24 mar 2019, 13:27

* Imię świnki - Neuronek
* Wiek świnki - urodzony ok. 15.09.2018 r.
* Płeć świnki - samczyk
* Numer adopcyjny – 4625
* Stan adopcji - w DS u p. Sylwi z Malborka
* Informacje dot. adopcji zwierzęcia –do adopcji do innego samczyka lub wysterylizowanej samiczki
* Miejscowość, w której przebywa zwierzę,oraz u kogo - Gdynia, Ewa i Michał


Obrazek

Obrazek


* Historia zwierzęcia, przebyte choroby – Neuronek został oddany pod opiekę Stowarzyszenia 23.03.2019 r. wraz z dwiema córeczkami - Kuleczką i Kropeczką (viewtopic.php?f=98&t=9841).

Początkowo borykał się z problemami neurologicznymi oraz złym stanem wątroby, co było najprawdopodobniej spowodowane ostrym zatruciem.
Aktualnie zdrowy :)


A na początku było tak: Dzień przed oddaniem Neuronek był na wizycie u weterynarza z powodu brzydkich bobków i otrzymał zastrzyk z Biomectinem. 15 minut po tym zaczęła się jego tragedia - świnek doznał silnych objawów neurologicznych (stąd imię malucha). Łapki odmówiły posłuszeństwa, tylne miały totalny niedowład, przednimi machał w nieskoordynowany sposób. Leżał na pleckach i co chwilę kręcił "kołowrotki" całym ciałkiem. Źrenice oczu były rozszerzone i nie reagowały na światło. Był wychłodzony i jakby zupełnie "poza rzeczywistością". W taki stanie zastałyśmy go z Asitą w środę. Zapadła natychmiastowa decyzja o zawiezieniu Neuronka na ostry dyżur. Mały od razu dostał antybiotyk, steryd, kroplówki, został dogrzany termoforkiem (jego temperatura w momencie przyjęcia wynosiła 32 stopnie...). Neuronek przez dwie doby pozostawał pod opieką Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej, gdzie walczono o jego zdrowie i życie - podawano leki, nawadniano, karmiono i dogrzewano. W trakcie pobytu w szpitalu wykonano mu także podstawowe badania krwi, z których wynikło, że jego wątroba jest naprawdę w kiepskim stanie (zdjęcie wyniku poniżej), dlatego Neuronek dostaje teraz całą baterię leków wspomagających ten jakże ważny narząd.

W piątek jego stan był na tyle stabilny, że można było go odebrać i dalej kurować w warunkach domowych.

Mały powoli zaczyna jeść sam. Ze smakiem wcina sianko, ziółka i ogórka. Jego dieta jest na razie dość ograniczona, stopniowo będzie poszerzana. Z powodu swego stanu zdrowia Neuronek schudł 100 g (z początkowych 500 g w momencie odbioru do 400 g). jednak ze swoim apetytem powinien nadrobić zaległości. Całe szczęście nie wymaga dokarmiania. Czekamy, leczymy wątrobę i trzymamy kciuki, by już nic więcej się nie działo!



*Informacje dot. diety - siano, ogórek, marchewka, pomidorek, bazylia, cykoria, seler naciowy, natka pietruszki, koperek, jabłuszko, papryka, zioła podstawowe, zioła uzupełniające, liście kukurydzy, koniczyna, mniszek, babka lancetowata, jeżówka, melisa. Pije z poidła.

* Kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę - PW lub mail: mloda_29@poczta.onet.pl
* informacja o tym kto wydał zgodę na założenie wątku - silje

........................................................................................................................................................................



Neuronek w dniu odbioru ze szpitalika, ze stylową pończochą osłaniającą nie-dumnie dzierżony wtedy jeszcze wenflon.

Obrazek


Wyniki badań krwi - wątroba w kiepskim stanie, leki wdrożone

Obrazek


I Neuronek teraz :)

Obrazek

Wyniki krwi:)

Obrazek
Ostatnio zmieniony 12 maja 2019, 7:25 przez Ewa i Michał, łącznie zmieniany 8 razy
A razem z nami przez życie brnie sześciu małych świnko-wspaniałych :świnka2:
Awatar użytkownika
Ewa i Michał
 
Posty: 1033
Rejestracja: 23 maja 2016, 20:42
Miejscowość: Gdynia

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: Ewa i Michał » 24 mar 2019, 13:32

Z racji tego, że na chwilę obecną walka o życie Neuronka wygenerowała już dość spore koszty, Asita (wraz z innymi darczyńcami, którym serdecznie dziękujemy! :) ) zorganizowała szybki bazarek na pokrycie choć części kosztów powstałych w trakcie leczenia (na dzień dzisiejszy jest to już ponad 600 zł).

W związku z tym gorąco z Neuronkiem zachęcamy do udziału w licytacji, która trwa do 25.03 (poniedziałek) do godziny 22:00 ---> viewtopic.php?f=58&t=9839 :)
Ostatnio zmieniony 24 mar 2019, 14:26 przez Ewa i Michał, łącznie zmieniany 1 raz
A razem z nami przez życie brnie sześciu małych świnko-wspaniałych :świnka2:
Awatar użytkownika
Ewa i Michał
 
Posty: 1033
Rejestracja: 23 maja 2016, 20:42
Miejscowość: Gdynia

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: Kanja » 24 mar 2019, 14:00

:fingerscrossed:
Kanja
 
Posty: 1101
Rejestracja: 30 kwie 2016, 19:10
Miejscowość: Gorzów Wlkp.

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: sosnowa » 24 mar 2019, 14:45

:fingerscrossed:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13240
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: Asita » 24 mar 2019, 18:05

Neuronek oprócz tego, co go spotkało, to niezwykle przesympatyczny świnek. Już dziś kwikał o jedzonko, jak tylko się do niego weszło. Niestety na kwiczeniu na razie się kończy... ale na pewno za kilka dni już dostanie coś więcej niż tylko sianko i mini kawałeczek ogórka :)
Dziś waga nieco mniejsza - 395g, więc pani dr nakazała dokarmianie. Nie chciałam, bo myślałam, że sam poje kulek z ratunkowej, ale nie chciał... No to poszła w ruch strzykawka :idontknow: Nóżka już coraz lepiej pracuje, chociaż do pełnej sprawności jeszcze sporo brakuje. Najważniejsze, że ma energię i że z chęcią zajada sianko :D

Obrazek

Jestem bardzo zajęty grzebaniem w sianku, proszę nie przeszkadzać :lol:
Obrazek
Ostatnio zmieniony 25 mar 2019, 9:06 przez Asita, łącznie zmieniany 1 raz
Moje myszaki http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... =55&t=4152
Żurek i Alfredzik na zawsze pozostaną z nami
Awatar użytkownika
Asita
 
Posty: 9377
Rejestracja: 18 lut 2015, 18:11
Miejscowość: Sopot

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: kimera » 24 mar 2019, 20:59

Wygląda na to, że biedaczek jest rzadkim przypadkiem ssaka, u którego występują objawy neurotoksyczne po iwermektynie. Jest to skutek mutacji genu odpowiadającego za zatrzymywanie tej trucizny przed przedostaniem się do mózgu. Mutacja ta występuje u niektórych psów, na przykład owczarków sheltie.
Jeśli występuje nadwrażliwość na iwermektynę, jednocześnie szkodliwie działa kilka innych leków, przynajmniej na psy. Jest to oczywiście selamektyna i pokrewne środki, ale także buprenorfina, fentanyl, butorfanol, loperamid, imodium, cymetydyna, doksycyklina, deksametazon i hydrokortyzon.
Obrazek
Awatar użytkownika
kimera
Moderator globalny
 
Posty: 3105
Rejestracja: 07 lip 2013, 20:54
Lokalizacja: Łódź
Miejscowość: Łódź

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: Ewa i Michał » 24 mar 2019, 22:02

O kurczę :shock: kimera, dzięki, bo to być może jest cenna informacja!
Ostatnio zmieniony 25 mar 2019, 9:05 przez Ewa i Michał, łącznie zmieniany 1 raz
A razem z nami przez życie brnie sześciu małych świnko-wspaniałych :świnka2:
Awatar użytkownika
Ewa i Michał
 
Posty: 1033
Rejestracja: 23 maja 2016, 20:42
Miejscowość: Gdynia

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: sosnowa » 25 mar 2019, 8:58

O rety. Kto by pomyślał, że to mo-że wystąpić też u świń :? Kimero, szacun :like:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13240
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: Ewa i Michał » 27 mar 2019, 18:26

Neuronek był dziś na wizycie kontrolnej. Dostaliśmy imawerol do pędzlowania, bo mały ma niedoleczonych kilka ognisk grzybicy. Osłuchowo ok, ząbki też w porządku.
Tylne pytki trochę sztywne, trzeba masować i "rozruszać". Słabo przybiera na wadze, waha się między 395 - 410 g... Mimo tego, że je sianko, warzywka i karmę też próbuje. Do ziółek chyba nie jest przyzwyczajony, bo nawet ich nie rusza.
Bobki brzydkie, małe, takie jak mysie. Zbieraliśmy od poniedziałku i zawieźliśmy dziś na badanie w kierunku pasożytów.

Neuronek jest biedny, ale generalnie fajny z niego proś. Ładnie siedzi na kolankach i wydaje mi się, że lubi mizianie. Wybrzydza trochę przy lekach, ale kto by nie wybrzydzał, jakby tyyyle się w niego tego pchało.

Kciuki (szczególnie za regenerację wątroby i przybranie na masie!) mile widziane :)

Edit: Ach, i jeszcze podo na jednej stópce wyłazi... :glowawmur: zapomniałam dodać...
Ostatnio zmieniony 28 mar 2019, 8:12 przez Ewa i Michał, łącznie zmieniany 2 razy
A razem z nami przez życie brnie sześciu małych świnko-wspaniałych :świnka2:
Awatar użytkownika
Ewa i Michał
 
Posty: 1033
Rejestracja: 23 maja 2016, 20:42
Miejscowość: Gdynia

Re: Neuronek [Gdynia], wstrzymany

Postautor: sosnowa » 27 mar 2019, 18:43

Mocno.
Na wątrobę Walczaka bardzo pomógł ziętek hepatoherb.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13240
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Następna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość