Strona 13 z 15

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 11 mar 2019, 17:09
autor: zwierzur
Też myślę, że dobrze będzie. :D

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 11 mar 2019, 21:09
autor: gosia-swiniowa
Cześć :)
Nie jestem specem od łączenia świnek, ale wydaje się, że dziewczyny się dogadały i to bez większych ekscesów.
https://youtu.be/giVU9fazWHM
https://youtu.be/ifF1ca90rwo
https://youtu.be/LBrW7eLisqM

Byliśmy dzisiaj w komplecie u weterynarza.
Wszystko jest okej.
Pałatka, z racji kardiologicznego podłoża odejścia jej mamy Nitki, ma skierowanie do gabinetu specjalistycznego wetkardio, ale nie w trybie pilnym, tylko na spokojnie, żeby zbadać serducho i przy okazji doplerem wątrobę.

Na razie księżniczki wylegują swoje kuperki i wyglądają na zadowolone.
A Pałatka po prostu ożyła, bo w sobotę siedziała skulona w rogu i widać było, że czuje brak mamy.
więc przy całym moim smutku związanym z odejściem Nitki, cieszę się, że szybko doszła do siebie.

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 11 mar 2019, 21:12
autor: Dzima
Faktycznie, jest bardzo dobrze między nimi :102:
:fingerscrossed:

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 13 mar 2019, 21:27
autor: sosnowa
Cudownie po prostu. Czyli umowa i tyle.

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 13 mar 2019, 22:04
autor: gosia-swiniowa
po kolejnych dwóch dniach mogę powiedzieć, że jest super.
dziewczyny dogadują się super.
nawet po zawieszeniu hamaka w klatce nie było wojny o miejsce.
biegają po podłodze jedna za drugą i jeszcze gadają przy tym.
jest dobrze.

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 13 mar 2019, 22:43
autor: sosnowa
:jupi: :yahoo: :buzki:

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 14 mar 2019, 10:20
autor: martuś
Nie zaglądałam na wątek a tu taka historia :sadness: Przykro mi z powodu tak nagłej śmierci Nitki :pocieszacz: :candle:

Ale dobrze, że Pałatka szybko dogadała się z Lutką :buzki:

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 14 mar 2019, 19:52
autor: gosia-swiniowa
dzisiaj z rana dłużej obserwowałam prosiaki po tym jak dostały jedzenie.
no w tej materii jeszcze muszą się dotrzeć, bo się przepychały, podgryzały, chociaż miały każdą rzecz podzieloną na dwa kawałki, więc każda mogła wziąć swój kawałek ...a jednak się przepychały. nie działo się na tyle źle, żebym miała ingerować, ale nie było to komfortowe jedzenie dla żadnej z nich.
i poradźcie, czy:'
- lepiej kłaść jedzenie podzielone na dwa ale w jednym miejscu, żeby nauczyły się dzielić i jeść razem
czy
- lepiej dawać w dwa różne miejsca, żeby każda miała swoje miejsce z jedzeniem i się tego nauczyła, że to "jej" miejsce
zastanawiałam się nad tym i nie wiem.
kłócą się tylko o warzywa,
o sucha karmę nie kłócą się, jakoś naprzemiennie ją jedzą.

poza tym czasem pogonią się z hamaka,
chociaż potrafią wejść na drugi poziom i mogłyby leżeć obie, przeganiają się z dolnego poziomu

a na podłodze znów super.
biegają za sobą z taką radością, opowiadają sobie niestworzone historie :lol:

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 14 mar 2019, 20:04
autor: Dzima
A jakie masz miski? Bo rozumiem że odganiają się od karmy.
Ja mam kilka miseczek ale ustawionych obok siebie, właśnie aby jadły wspólnie. Nie stawiaj misek w narożniku, bo to utrudnia dostęp, najlepiej dwie gdzieś pośrodku klatki.

Re: Nitka(*) , Pałatka- DS__ Babsi, Lati, Inu, Danika- DS

Post: 14 mar 2019, 21:56
autor: gosia-swiniowa
może muszę zmienić miski :) ale nie wiem czy o to chodzi, bo próbowałam i w jednym dużym podłużnym "pudełku", żeby obok siebie mogły stać. poprzewracały wszystko i tyle było z tego, zaczęły się gonić. druga próba to po prostu położyłam im na wyściółce, ale tez tak, aby mogły razem jeść obok siebie i też się pogoniły.
coś muszę teraz przetestować.

ale teraz były śmieszne, bo jak Pałatka weszła pod kanapę i czekałam z jedzeniem aż wyjdzie to lutka została złapana wcześniej, czekała w klatce i strasznie wołała pałatkę.

mysle, że metoda prób i błędów jakoś sobie poradzimy,