Coco Chanel - ruda złośnica

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Coco Chanel - ruda złośnica

Postautor: Dzima » 14 kwie 2019, 16:21

Dzima pisze:Ma koleżankę?? Bo podobno miała być łączona?

Halo... podobno biorąc Coco czekałaś za jakimś maluszkiem aż dobije do 300g. co się stało, że Coco nadal sama!!??
Obrazek
Chimera, Furia, Koko i Sztanga
Awatar użytkownika
Dzima
 
Posty: 7951
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Oborniki

Re: Coco Chanel - ruda złośnica

Postautor: milkiwaj » 28 maja 2019, 20:50

Okazało się, że ciąża koleżanki to cysty... także maluszka nie było :(

Złośnica z założenia miała być do solo adopcji, tylko ja liczyłam, że jednak uda mi się ją połączyć z jakimś maluszkiem.
Stado ma całkiem zacne ;), łobuzują razem i ze względu na jej charakterek, po konsultacjach, porzuciłam na razie plan dobierania kolejnego prośka.

Obrazek
Awatar użytkownika
milkiwaj
 
Posty: 47
Rejestracja: 09 maja 2018, 12:35
Miejscowość: Gdańsk

Re: Coco Chanel - ruda złośnica

Postautor: Dzima » 30 maja 2019, 6:22

Brak mi słów.
Obrazek
Chimera, Furia, Koko i Sztanga
Awatar użytkownika
Dzima
 
Posty: 7951
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Oborniki

Re: Coco Chanel - ruda złośnica

Postautor: sosnowa » 30 maja 2019, 9:34

Fajnie, że dogaduje się z kotami, ale świnka z kotami nie założy stada niestety...... Z ludźmi też. To bardzo stadne gryzonie, chorują, gdy są pozbawione towarzystwa swego gatunku.,
Też myślałam, że czekacie na jakąś już umówioną świnkę.
Z doświadczenia wiem, że każda złośnica, jeśli ma czas, z kimś się jednak dogada i to wcale nie musi być maluszek. Czasem taki maluszek okazuje się jeszcze większą cholerą :lol: Sugeruję kastata, który już miał do czynienia z samicami, często u nas właśnie samce, które były w pseudo reproduktorami albo ktoś je bezmyślnie trzymał z samicą i dorobiły się potomstwa, nie są w stanie dogadać się z samcami i zostają wykastrowane, a potem szuka im się domu z samicą. Takie samce na ogół bardzo dobrze radzą sobie z trudnymi babami :mrgreen: Miałam takiego, złoto nie chłop.
Warto też Coco zrobić usg. U mnie obie trudne świnie miały aktywne hormonalnie cysty. Po operacji (teraz jest o wiele mniej inwazyjna, robi się z dojścia bocznego) obie zmieniły się na cudownie społeczne i miłe dziewczyny.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13568
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Coco Chanel - ruda złośnica

Postautor: jolka » 02 cze 2019, 9:44

A ja myslałam, że na Caviarni nie znajdę samotnych świnek i swinek w stadzie z kotami, psami, Myslałam,ze to domena fb :(
Ma cysty i co? Tak jak napisała sosnowa są pod obserwacją weta? Moje samice prawie wszystkie miały sterylizację, jedna tylko chodzi jeszcze z cystami, ale ma malutkie i nieaktywne. Przemysl takie trzymanie świnki, bo robisz jej krzywdę, Można zawsze próbować dobrać do pary samiczkę uległą, albo kastrata. Juz nie wspomnę ze kot to chwila nieuwagi a nieszczeście gotowe. Wielokrotne miałam samotne tymczasy na dt i serce mi pekało jak patrzyłam na nie, a wiadomo ze tylko chwilowo u mnie były. Ty skazujesz na samotnosc świnkę świadomie, no dziwię się i jak Dzima zacytuję- brak mi słów.
Chantal Jaśminka za TM /16.11.2014
Kafelek za TM 04.06.2018-
Zuzia -szefowa za TM 21.06.2018
Myszka-moje słoneczko zgasło 26.12.2018
kocham- nie zapomnę :candle:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/viewtopic.php?f=55&t=3169
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 6766
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Miejscowość: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość