Przyjaciele Lorda Pontusa - Loczek odszedł za TM

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: sosnowa » 02 maja 2019, 8:07

:laugh:
Oraz niezmiennie


:fingerscrossed: :fingerscrossed: :fingerscrossed:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13729
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 02 maja 2019, 10:02

Ronek pisze:Gdybyś mu dała tego ogórka bez przypominania, nie musiałby charczeć po nocach, biedaczek.

:laugh:
Paczpani, sama na to wpadlam i naszykowałam kawałek ogórka wieczorem w bezpośrednim pobliżu klatki. Było jak znalazł o piątej rano.
A serio, to on prawdopodobnie nie ma trudności z oddychaniem, ale jakoś się układa podczas głębokiego snu i coś mu zaczyna przeszkadzać, jakieś pooperacyjne resztki, bo potem prycha, kicha i jest ok. Ale, że zdarzała się wszak woda w klatce piersiowej i stosowne zaburzenia oddychania, tlen i te rzeczy, to mam lekkiego hopla w tej kwestii.
Dzięki za kciuki.
:buzki:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20734
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 04 maja 2019, 20:29

Od czasu do czasu Pan Loczek charczy, przyprawiając mnie o palpitacje. Podaję furosemid - dwa razy dziennie, karmię, dopieszczam. A on swoje. Jutro o 10.30 kontrola i teoretycznie zdjęcie szwów, ale nie wiem, czy będzie co zdejmować 8-)
Bym się denerwowała poważnie, gdyby nie to, że w ciągu tygodnia przybyło 100g - z niewielkiego 945g przed zabiegiem do 1044 dzisiaj. To chyba nieźle?
W ogóle wszyscy przybywają na wadze. Zima idzie, czy co? ;-)

Aha. W Miedonii przybyło dwa (Ostróżka i Opuncja polabo) i jutro na trochę Pat i Pataszon. Osiągniemy wówczas stan 8 sztuk, dawno niewidziany. :mrgreen:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20734
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: zwierzur » 05 maja 2019, 7:10

Wesoło macie! U mnie chrapie Gryzelda błękitnej krwi i Amisz, a Hanys jęczy i gada przez sen, dźwięki wydając przeraźliwe i wystawiając za próg wyciągnięte sztywno kopytka... :shock: Obaj panowie nieśpiesznie reagują na dotyk, przyprawiając mnie o palpitacje za każdym razem, kiedy sprawdzam, czy wszystko w porządku... Zdrówka Wam życzymy! :fingerscrossed:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 2145
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: jolka » 05 maja 2019, 9:04

a ja tęsknię za 8 ką :( ale niestety szans nie ma na taka liczbę, Mama robi mi sceny za Isterka na dt. Mam nadzieję znajde mu swietny domek, o ile oczywiście wyleczymy te pasozyty.
Loczku nie daj się :fingerscrossed:
Chantal Jaśminka za TM /16.11.2014
Kafelek za TM 04.06.2018-
Zuzia -szefowa za TM 21.06.2018
Myszka-moje słoneczko zgasło 26.12.2018
kocham- nie zapomnę :candle:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/viewtopic.php?f=55&t=3169
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 6838
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: Pulpecja » 05 maja 2019, 9:49

Ale Ostróżka i Opuncja tylko na tydzień :D .
Awatar użytkownika
Pulpecja
Moderator globalny
 
Posty: 1101
Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
Miejscowość: Łódź

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 05 maja 2019, 10:44

Tak. :-) Ćwicz refleks!
Pata i Pataszona też wszak zaofiarowała się wziąć Kimera, ale to bestie dorodne i spokojne nie takie świruski.


Loczysław zostawił dr Oli do zdjęcia jeden maleńki kawałek nitki, całą resztę pracy wykonała chyba Entropia? Charczenie natomiast jest z obrzęku po cięciu, a nie z płuc czy okolic, więc dostał jednorazowo steryd i w zaleceniach okłady i ulgastran. Dr Ola mówi, że raki tarczycy u świnek odrastają tylko wyjątkowo, no to szkoda, że mamy taki akurat wyjątek... Generalnie forma niezła.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20734
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: zwierzur » 05 maja 2019, 16:35

:fingerscrossed: Jak najdłużej w doskonałej formie Państwu Loczkostwu!
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 2145
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: Miłasia » 05 maja 2019, 21:24

Bardzo dużo :fingerscrossed:
Miłasia
 
Posty: 2825
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:03
Miejscowość: Włocławek

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 09 maja 2019, 21:26

Loczek mi się nie podobał, bo siedział tyłem do świata i przestał wskakiwac na półkę. Pobrano krew, mocz sam się wylał ;-) dr tylko wciągnęła do strzykawki.
Czekamy na wyniki z obawą, że mogły zjechać hormony tarczycy, więc obserwuję pilnie Loczysława, czy nie zapada w jakieś niedoczynności z gwaltownymi objawami.
Bo reszta ok.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20734
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość