Przyjaciele Lorda Pontusa - s.297 portret L. i E. :-)

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 28 maja 2019, 18:16

Na razie pięciornik gęsi jest the best :-)
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 02 cze 2019, 16:28

Eutyrox zmniejszamy na co drugi dzień, badamy boby, bo eozynofile wyszły wysokie.

A tymczasem wspomnienia z natury (nieświńskie) https://youtu.be/GJW8Go3J1uw
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: zwierzur » 02 cze 2019, 17:50

Ale folklor! Zielona jaszczurka zawiści pożarła mnie niemal ze szczętem! :mrgreen:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 2108
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: Ronek » 13 cze 2019, 6:42

Byłam u Nich. Nie spojrzała. Nie było nawet pozorów popatrzenia.
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1200
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: sosnowa » 13 cze 2019, 17:02

:laugh:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13660
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: Ronek » 13 cze 2019, 17:16

A nie wiem, co Cie tak cieszy. Idąc do nich miałam jednak nadzieję, bo kilka razy juz na mnie popatrzyła. Muszę z tym żyć.
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1200
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 13 cze 2019, 18:08

@Ronek, dzisiaj rano umyłam jej brzuch, bardzo starannie, w celu ochłodzenia i zmiany zapachu hmmm z szcz na nieszcz. Wtedy na mnie SPOJRZAŁA. Tak spod spodu, nie podnosząc głowy... Do teraz mam poczucie winy, już lepiej niech nie patrzy :lol:
Loczek za to nie ma żadnych żyjątek wewnętrznych, Entropia zresztą też.
Aha - arbuz jest the best - konkretnie skórka. Grubą daję.
Chłopcy (Ciecior i Zefir) też przepadają za nią i wygryzają wszystko miąższowate, aż do zielonej cienkiej skóreczki.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 15 cze 2019, 13:54

Dzisiaj na fali wznoszącej jest botwina. Jej kwasowość równoważymy arbuzem.
Entropia została w tylnych 2/3 ostrzyżona na mysz - no bo nie na jeża - i wprawdzie popiskiwała w proteście, ale po starannym namoczeniu brzucha wydaje się bardziej zadowolona, niż poprzednio.
Loczek nie wymaga strzyżenia, wystarczy mu taplanie w wodzie, albo wyleż na mokrym. Butelkę z zimną woda starannie omijają, więc dalam spokój, szkoda prądu.
Generalnie niby mam w domu 27, a za oknem w cieniu 31, ale nie czuję różnicy, więc okna jednak otwarte.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: joanna ch » 16 cze 2019, 8:54

moje to i taplać się nie chcą i nawet na wilgotnym poleżeć :idontknow:
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 5248
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa

Postautor: porcella » 23 cze 2019, 11:36

Do wszystkiego można się podobno przyzwyczaić, nawet do upałów. W każdym razie świnki nie tracą apetytu i nawet nie powiem, żeby więcej piły, fakt, że dostają dużo zieleniny.

Generalnie w Miedonii przybyło dwa (tymczasy Mateusz i Maciek) oraz trzy Glorie od Ronek na dwutygodniowe wakacje.

viewtopic.php?f=99&t=10222
viewtopic.php?f=99&t=10221

Mati i Upiorny Maciuś pobędą ze dwa miesiące, a potem będą szukać "lepszej połowy".

Loczek i Entropia oddają się spaniu i jedzeniu, jak przystało na starszych państwa :-)
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20615
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość