Puchate Siły

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Re: Puchate Siły

Postautor: dortezka » 23 maja 2019, 18:47

joanna ch pisze:Ty i te Twoje wszystkie dwie świnie dortezka :nono: :szczerbaty:

Ojtam ojjjtam :szczerbaty:

Wszytskie 3 i to serio koniec :laugh:
Wątek moich Pipulek: :love:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... f=55&t=658

Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy :cry: http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... =71&t=4215
Awatar użytkownika
dortezka
 
Posty: 7134
Rejestracja: 07 lip 2013, 20:28
Miejscowość: Wrocław

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 28 maja 2019, 8:31

Jest źle. Od niedzieli leżę i jest[ już lepiej, gdyż daję radę sama i nie wrzeszcząc zawlec się do łazienki pomagając sobie np. Szczotką na kiju. Nagle mnie tak pokręciło. Ból lędźwiowego odcinka. Nie wiem co dalej.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13370
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: Ronek » 28 maja 2019, 8:35

U dochtorów była, w kwestii "co dalej"?
DS:Matka Venda i Córka Via
viewtopic.php?f=62&t=5422
Ronek [*2004]
W DS: Julek, Pszczoła, Rudosław i Płochacz
DT: Pliszka
Ronek
 
Posty: 1104
Rejestracja: 06 mar 2016, 20:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: dortezka » 28 maja 2019, 8:48

Przewiało? Targała coś ciężkiego?

Lepiej myśleć o tym "co dalej", musisz szybko do pionu wrócić by móc służyć świnkom :szczerbaty:
Wątek moich Pipulek: :love:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... f=55&t=658

Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy :cry: http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/ ... =71&t=4215
Awatar użytkownika
dortezka
 
Posty: 7134
Rejestracja: 07 lip 2013, 20:28
Miejscowość: Wrocław

Re: Puchate Siły

Postautor: joanna ch » 28 maja 2019, 9:24

niefartowny tajming akurat na takie choroby... :?
oby szybko ktoś coś poradził. :fingerscrossed:
Awatar użytkownika
joanna ch
 
Posty: 5186
Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
Miejscowość: Warszawa Saska Kępa

Re: Puchate Siły

Postautor: porcella » 28 maja 2019, 9:35

Dobry fizjoterapeuta lepszy niż cokolwiek innego.
Zdrowiej!
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20201
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: Lidka1 » 28 maja 2019, 11:58

Współczuję :( Porcella ma rację - dobry fizjoterapeuta. Mnie kręciło średnio co miesiąc, zwłaszcza o tej porze roku - raz ciepło, raz wiaterek, klima w tramwajach i te sprawy... Pani fizjoterapeutka postawiła mnie na nogi (co prawda łaziłam 4 miesiące) - od tamtej pory odpukać.... Niestety ona już nie przyjmuje, ale powiedziała, że w W-wie najlepsi są w Projekt Masaż.
Awatar użytkownika
Lidka1
 
Posty: 128
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:04
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: zwierzur » 28 maja 2019, 17:07

sosnowa pisze:Jest źle. Od niedzieli leżę i jest[ już lepiej, gdyż daję radę sama i nie wrzeszcząc zawlec się do łazienki pomagając sobie np. Szczotką na kiju. Nagle mnie tak pokręciło. Ból lędźwiowego odcinka. Nie wiem co dalej.

U! To niefajnie... Nie znam się... :think: Raz widziałam "na żywo", brrrrr... Dziewczyny o tych doktorach dobrze mówią - na wejście może jaką "szprycę" dostaniesz - bez kuracji nie da rady. Zdrówka! :fingerscrossed:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 1987
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: sosnowa » 30 maja 2019, 9:41

Był dochtór we wtorek, bo wcześniej bym nie miała jak wpuścić do mieszkania, w godzinach urzędowania rzeczonego akurat domownicy też urzędowali. To jest rwa kulszowa. Dostałam leki i już nawet sama wstaję i chodzę, acz dość zabawnie to wygląda.
Jak już wstanę całkiem na nogi, zajmę się tym poważniej i poproszę o namiary na tego fizjoterapeutę.
Było niefajnie mocno, wstrząsnęło mną to.

U Puchatych sielanka.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13370
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Puchate Siły

Postautor: porcella » 30 maja 2019, 22:14

Mam dobrego, ale przyjmuje na Rakowieckiej. Moja mama po zlamaniu ręki chodzi do niego i już tą ręką zaczyna pisać. PW masz
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 20201
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Uratowane

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość