Strona 1 z 1
lizanie
: 24 paź 2016, 19:28
autor: zysia
Witam! Jestem posiadaczką dwóch świnek morskich rasy Rex. Są ta roczne samce. Martwi mnie troszkę ich zachowanie. Chodzi o lizanie... Liżą wszelkie metalowe rzeczy- nogi krzeseł, kaloryfer itp. Ostatnio zaczęły lizać również ściany oraz okno balkonowe. Zastanawiam się czy czegoś im nie brakuje w diecie czy też może po prostu lubią lizać zimne rzeczy? Czy ktoś się spotkał z podobnym zachowaniem?
Re: lizanie
: 06 gru 2016, 18:20
autor: wilczurka
Ja miałam króliczke vo tak robiła

to normalne sprawdzają czy jadalne czy nie ja dalne to

Re: lizanie
: 12 sty 2017, 2:01
autor: Asika
Raczej nie

. Jeśli chodzi o króliki, to one akurat w taki sposób okazują "sympatię" i troskę, przynależność do stada. U świnek - nie wiem, moje prośki niczego nie liżą.
Re: lizanie
: 12 sty 2017, 13:09
autor: basia M
Moja Bamboszka podczas kąpieli najpierw wydziera się na cały dom
A podczas suszenia wywala kopytka i wylizuje mi całe ręce .
Tak jest za każdym razem podczas kąpieli
Re: lizanie
: 22 sty 2017, 19:37
autor: Asika
Basia, Bamboszka to królik?

Re: lizanie
: 23 sty 2017, 22:13
autor: wilczurka
Asika pisze:Raczej nie

. Jeśli chodzi o króliki, to one akurat w taki sposób okazują "sympatię" i troskę, przynależność do stada. U świnek - nie wiem, moje prośki niczego nie liżą.
to bardzo mi okazywała sympatie...

ale chwila to znaczy że podłodze okazywała?

Re: lizanie
: 24 sty 2017, 20:52
autor: basia M
Bamboszka to świnka morska , czarna , kudłata krzykaczka

Mam ich 7 sztuk

Re: lizanie
: 31 sty 2017, 20:34
autor: Asika
Ojej, 7, sporo

Ale masz stadko w domu
Wszystkie są razem?
Ja mam dwa prośki i dwa króliki, oczywiście w osobnych pokojach, nawet na osobnych piętrach domu ze względów zdrowotnych (wiadomo, że królików i świnek nie można trzymać razem).
Re: lizanie
: 31 sty 2017, 21:29
autor: basia M
Tak , praktycznie wszystkie razem .
Jedna Yumka (cuy) jest oddzielona , ale w jednej klatce . Bardzo boi się świnek i rzuca nimi .
Zdarzyło mi się , że szczur mi uciekł na spacerku i wpakował się do najważniejszej Yumki i legł u niej na hamaku .Tak leżeli sobie ze dwie godziny , bo ona była pod hamaczkiem na poduszeczce .
Przyznam , że sama byłam w szoku
Więc zgoda miedzygatunkowa jest możliwa
