Ja proponuję najpierw poczytać stronę SPŚM na temat świnek, bo widać że pani początkująca tutaj jest
Po 1. to świnka NIE MOŻE być sama, albo 2 (lub więcej

), albo wcale.
Czy sikają? To jednak gryzoń, ale ma jakiś tam móżdżek

Nie sikają pod siebie, pięknie podnoszą kuperki, zazwyczaj wybierają kilka miejsc w klatce i robią tylko tam. Są przypadki, że ludziom udało się nauczyć siusiania do klatkowej kuwety, ale to jednak rzadkość.
Co za różnica czy siusia w domku, czy poza? Podłoże takie same..
Czy jest to jakiś problem? Zważając na to, że jest nas całkiem spora społeczność miłośników tych zwierzątek, wnioskuję, że jakoś z tym sobie radzimy
Radzę sobie poszperać po forum, jakie klatki, jakie podłoża, akcesoria, wychowanie itd.
Tylko pamiętajmy, że to ogromna odpowiedzialność i świnka nie może być tylko córki, w jej wychowanie i utrzymanie zdrowia angażują się wszyscy domownicy, prosiaczki żyją nawet do 8 lat, więc to nie takie hop-siup jak mogło by się wydawać.
Edit.
Co do sikania na rękach, to się raczej nie zdarza, chyba że świnka się bardzo tej osoby boi, lub już nie mogła wytrzymać. Gdy kolankuję moje dziewczynki, to dają mi zawsze znać jak pora do klatki.