Witaj ! ja miałam 2 kastratów i tak jak przed kastracją się nie lubili,(przerz rok byli raz razem, a raz osobno) tak i po... zawsze rywalizowali ze sobą, chociaż mieli później (po kastracji) już swoje samiczki, ale zawsze, jak się spotykali to było terkotanie, obsikiwanie i dominacja względem siebie
teraz mam kastrata i dwie samiczki i zachowuje sie do nich przyjaźnie i zalotnie (popęd płciowy ma jak Casanowa

) ale w stosunku do samców jest nadal dominantem, momentalnie włącza mu się tryb rywalizacji

i samiczki nie mają tu nic do rzeczy, samiec do samca zawsze będzie nastawiony inaczej niż do samicy...
a już 2 samce i samica razem, to

zawsze będą rywalizować, walczyć i nie tylko o przywództwo w ogólnej hierarchii, ale i dodatkowo o prawa do samiczki
kilka samic i jeden samczyk, OK. kilka samców i samic...
