Wykastrowany samiec

Hipo

Wykastrowany samiec

Post autor: Hipo »

Interesuje mnie jedno pytanie, ponieważ coraz częściej kastruje się samców. Czy taki wykastrowany świnek jest jak samiczka? W zachowaniu, charakterze? Czy przy kilku samicach można trzymać razem tylko jednego wykastrowanego samca czy więcej sztuk? Czy po zabiegu faceci nie będą rywalizować w ogóle? czy nie będą wydzielać tego dziwnego zapachu jaki wydzielają na widok lasek :) ? Czy jeśli połączymy samca bez kastracji z samcem po zabiegu to ten pierwszy go zamęczy dominacją czy to akurat nie ma znaczenia, jeśli nie widzą samicy? Czy ustalenie hierarchii nie ma nic wspólnego z zabiegiem? Niech mnie ktoś oświeci :)Bo faceci akurat z moich spostrzeżeń są bardziej przytulaści i miziaści, więc gdyby ich kastrować, więcej by można trzymać samców z samiczkami i nie byłoby problemów z łączeniem jednej płci :) Chyba???
Awatar użytkownika
Inez
Posty: 2175
Rejestracja: 12 lip 2013, 17:49
Miejscowość: Niedzica
Lokalizacja: Niedzica
Kontakt:

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Inez »

Kastracja nie jest lekiem na wszystkie przypadłości samczyków, niektóre łagodnieją, inne nie bardzo. Na pewno stado: samczyk kastrat + kilka samiczek ma szanse na zgodne życie. Kilku samczyków i samiczki raczej nie. Bo samce nawet wykastrowane mogą rywalizować o samice.
Obrazek

W pilnych sprawach proszę o pw.
atka1966

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: atka1966 »

Witaj ! ja miałam 2 kastratów i tak jak przed kastracją się nie lubili,(przerz rok byli raz razem, a raz osobno) tak i po... zawsze rywalizowali ze sobą, chociaż mieli później (po kastracji) już swoje samiczki, ale zawsze, jak się spotykali to było terkotanie, obsikiwanie i dominacja względem siebie :meeting:
teraz mam kastrata i dwie samiczki i zachowuje sie do nich przyjaźnie i zalotnie (popęd płciowy ma jak Casanowa :lol:) ale w stosunku do samców jest nadal dominantem, momentalnie włącza mu się tryb rywalizacji :neener: i samiczki nie mają tu nic do rzeczy, samiec do samca zawsze będzie nastawiony inaczej niż do samicy...
a już 2 samce i samica razem, to :nono: zawsze będą rywalizować, walczyć i nie tylko o przywództwo w ogólnej hierarchii, ale i dodatkowo o prawa do samiczki :tired:
kilka samic i jeden samczyk, OK. kilka samców i samic... :sadness:
Talia

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Talia »

Większości samców nie zmienia się charakter, owszem jest spadek libida, ale to samo ma miejsce u świnek wraz z wiekiem, gdy nie mają kontaktu z samicami. Trzeba liczyć się z tym, że po kastracji samiec może dalej biegać za samicami, próbować je kryć gdy mają rujkę, co nie rzadko kończy się nawet solidną bójką ;) Samiczki wcale łagodnie nie traktują kawalerów :mrgreen:
Roksi147

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Roksi147 »

Ja mam jednego kastrata i 4 samiczki i jest zgoda.Natomist Domiś nie cierpi samców i jest bardzo dominujcy i to się nie zmieniło po kastracji.
Hipo

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Hipo »

Czyli kastracja nic nie zmienia jeśli ktoś ma już 1 samca i samiczki. No tak się właśnie zastanawiałam, czemu każdego interesuje płeć świnek do adopcji. Ale jeśli ktoś nie ma jeszcze samca a samiczki to może adoptować i wykastrować, jeśli się samczyk podoba:) Dziękuję za odpowiedzi:)
atka1966

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: atka1966 »

pytanie tylko czy samiec się spodoba samiczkom, bo moja poprzednia samiczka nie tolerowała samca i go kopała, gryzła, sikała mu prosto w pysk i głośno piszczała...słowem "nie dała mu" co zresztą bardzo frustrowało samca i to też źle, bo był ciągle napalony a tu nic... może to wywołać też agresję i wzajemną nietolerancję, sytuację u mnie ratowała druga samica, która była mu bardziej przychylna i był w miarę spokój... ale może być różnie, więc lepiej nie patrzeć za bardzo na swoje upodobania, tylko najpierw sprawdzić świnki, czy będą się miały "ku sobie" czy od razu agresja... :idontknow:
Tola

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Tola »

Hipo pisze:Czyli kastracja nic nie zmienia jeśli ktoś ma już 1 samca i samiczki. No tak się właśnie zastanawiałam, czemu każdego interesuje płeć świnek do adopcji. Ale jeśli ktoś nie ma jeszcze samca a samiczki to może adoptować i wykastrować, jeśli się samczyk podoba:)
Bo wszelkie tego typu zabiegi i to szczeg. u małych zwierząt to nie zabieg typu przycinanie pazurków ;) zawsze isteniej ryzyko ,że mimo dobranej narkozy zwierzak może zejść.. po co ryzykować jeśli nie trzeba? Do tego koszty. Koszty to ja wolę zostawić na leczenie, ratowanie zdrowia tych co już mam lub podjęłam się mieć. ;) Dla mnie to jest wyjście ostatniej szansy.. wg mnie samiczki jeśli nie ,,bawimy" się w fachową hodowlę powinny być z samiczakmi, a chłopy z chłopami, jak ktoś ma samczyka to niech dobiera drugiego chłopaka, a baby zostawi tym co już mają takowe.. tu chodzi o coś wiecej niż podobanie się.
Tola

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Tola »

A ja mam pytanie dodatkowe: kastracja czy sterylizacja , co lepsze, daje 100 % pewności braku płodności ?
I jak długo samiec po kastracji/sterylizacji jest płodny ? Podobno 6 tyg. To jest okres bezwzględny czy względny ? Czy odczekać te 6 tyg plus tydzień ?
Roksi147

Re: Wykastrowany samiec

Post autor: Roksi147 »

Ja po kastracji czekałam 6 tyg i to w zupełności wystarcza.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Łączenie świnek morskich”