Witam Was serdecznie,
Mamy problem z naszymi świnkami. Adoptowaliśmy dwóch samców. Pochodzą od różnych osób i od miesiąca się "docierają" Aslan ma około 2 lat, Tofik 8 miesięcy. Problemy pojawiły się ze trzy dni temu, ale to co działo się dzisiaj napawa nas grozą. Czy to jest normalne zachowanie? Mamy powody do zmartwienia czy to po prostu ustalanie hierarchii?
https://www.youtube.com/watch?v=WtUZIiX ... Pjumrybp9A
gwałcące się samce !!!
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: gwałcące się samce !!!
To normalne
Nawet samiczki to czasem robią 
Dajcie jakiegoś pluszaka żeby służył świniom do "tych" celów. Może to pomoże.


Dajcie jakiegoś pluszaka żeby służył świniom do "tych" celów. Może to pomoże.
Re: gwałcące się samce !!!
Mają, ale nie "korzystają".... Zobaczymy. Niestety Tofik wygląda jakby przeżywał traumę... nie chce jeść jest smutny. 

- kimera
- Moderator globalny
- Posty: 3163
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:54
- Miejscowość: Łódź
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: gwałcące się samce !!!
Może właśnie Tofikowi coś dolega? Czasami tak jest, że osłabienie partnera denerwuje dominanta, który odreagowuje stres pseudokopulacją. Tak naprawdę, nie chodzi o seks, tylko o potwierdzenie swojej pozycji.
W grupie samców takie wskakiwanie na siebie zdarza się raz na jakiś czas i absolutnie nie jest powodem do zmartwienia - dopóki ten na dole nie jest prześladowany, tzn. gryziony, odpędzany od jedzenia, stale niepokojony, etc.
W grupie samców takie wskakiwanie na siebie zdarza się raz na jakiś czas i absolutnie nie jest powodem do zmartwienia - dopóki ten na dole nie jest prześladowany, tzn. gryziony, odpędzany od jedzenia, stale niepokojony, etc.
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23148
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: gwałcące się samce !!!
zamieniłabym kulkę na stabilny paśnik, albo nawet rzuciła kupę siana na środek. One zawadzają o nią przechodząc, myślę, że to irytujące i może za piętnastym razem zrobic krzywdę.
Który był dominantem?
U mnie przy łączeniu dominujący przez dwie doby ustalał pozycję, aż się trześli z emocji obaj, ale nie było użytku z zębów. Teraz - po pół roku - nadal czasami większemu odbije, ale, czy to seksy, czy mniejszy podskakuje - bo czasami podskakuje, odgryza się, wyrywa smakołyk itp., to trudno powiedzieć.
No i - jak mówiła Kimera - trzeba sprawdzić zdrowie.
Który był dominantem?
U mnie przy łączeniu dominujący przez dwie doby ustalał pozycję, aż się trześli z emocji obaj, ale nie było użytku z zębów. Teraz - po pół roku - nadal czasami większemu odbije, ale, czy to seksy, czy mniejszy podskakuje - bo czasami podskakuje, odgryza się, wyrywa smakołyk itp., to trudno powiedzieć.
No i - jak mówiła Kimera - trzeba sprawdzić zdrowie.