
Świniaki są cudne sama mam czterech panów i kocham ich strasznie, mogłabym godzinami patrzeć co wyprawiają rozrabiaki

Kto wie, może świnki są leczone w całodobowej lecznicy, gdzie jest kilku weterynarzy i każdy ma wgląd do systemu (tak np jest u mnie + co najmniej dwóch świetnie zna się na świnkach, więc trzymanie w domu kartoteki będzie mi potrzebne jedynie w przypadku wyprowadzki). Nie ma co od razu się martwićLilith88 pisze:To, że lekarz kartotekę zakłada u siebie to normalne, była wizyta i on musi mieć udokumentowane za co wziął pieniądze. Jasne, że gdyby była potrzeba to możesz iść i wziąć te informację ale powinnaś mieć książeczkę i tak, bo Twój weterynarz może mieć np. urlop kiedy akurat świnka się rozchoruje i będziesz musiała iść do innego a wtedy ważne żeby miał wgląd w taką książeczkę, może być tak, że będziesz musiała iść w nocy do lecznicy całodobowej w nagłym przypadku i też przyda się książeczka. Poproś na następnej wizycie o założenie, weterynarz na pewno ma u siebie książeczki i wypisze od ręki, możesz też zamówić na bazarku tutaj takie specjalne świnkowe w których są podstawowe informacje o chorobach i lekach dla świnek. Nie chce być upierdliwa, po prostu wydaje mi się to naprawdę istotne