Alu, świnkom nie podaje się doustnych antybiotyków, ewentualnie leki przeciwzapalne jak np. Metacam (ekwiwalenty naszego Ibupromu, Voltarenu itp.). Antybiotyk
wyłącznie w zastrzyku, podskórnie lub domięśniowo, właśnie po to, żeby ograniczyć straty flory bakteryjnej, która jest dużo ważniejsza i wrażliwsza niż u ludzi (właśnie z powodu szybkiego pasażu jelitowego). Koniecznie kup zapas dobrego, zwierzęcego probiotyku, najlepiej Bio-Lapis, ale może być też inny, ważne, żeby nie był ludzki (zupełnie inne bakterie, wymagające i wytwarzające inne warunki i czym innym się żywiące) i podawaj śwince, bo naprawdę źle się to skończy.
Moje jadły od razu po wybudzeniu, jeszcze nie dawały rady ustać dłużej na nogach, więc zalegały z głową w misce

Ospałe nie były już następnego dnia (operacja była wieczorem), nietypowo jak na świnkę spokojne, ale nic ponadto. Tutaj trochę więcej
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... 1&start=20