kimera pisze:Jeśli nie Fox, to może Mulder?

hahaha.. Dobre skojarzenie ale jak to później zdrobnić?
Koni cała trójka ciągle razem, Onyx tylko od jakiegoś czasu dostaje po tyłku od Taśka który nie chce mu odpuścić i koniec i zaczyna mnie to już martwić, bo biedak ma drobne ranki na zadku. Za to małemu wolno wszystko i za nic mu się nigdy jeszcze nie oberwało.
Od niedzieli do wtorku byłam u rodziców w Szczecinie, świniaki odwiedzała i karmiła jak zwykle siostra Darka, wczoraj wróciłam i wszystko w porządku, no może po za tym, że dostali tyle sianka, że nie wiem jak wyzbieram je z dry beda

Mimo, że było tak cudownie miałam straszny sen.. Świnkami opiekowała się moja babcia w trakcie jakiegoś wyjazdu no i wracam po nich a z Gerym w klatce pełno jakiś świnek i dwa ogromne króliki i ledwo się tam mieścili.. Krzyczę, że co to, że tak nie można a babcia, że znajoma oddawała to wzięła.. Nie wiedziałam nawet co z tym zrobić, bo przecież nie puszczę luzem po mieszkaniu.. Niby takie nic a jednak koszmar, na szczęście w rzeczywistości babcia raczej marudzi, że jak to kolejna świnka, po co tyle, więc nie ma mowy o "dołożeniu" przez nią kolejnych
