Jak tak patrzę, to jest w tym roku strasznie dużo rzeczy to mycia i czyszczenia

Oczywiście do jedzenia też ale chemii jest ogrom. np. ze 4 proszki do prania plus płyn. Ze 3 domestosy, kilka cifów itd. zazwyczaj były po 2 szt. Ale to dobrze, bo to drogie wszystko jak diabli, to pani będzie miała na dłużej.
Zaraz idę z Helgą na kontrolę, potem WPA i myślę że ją tam zostawię na zapoznanie z rezydentkami chyba że coś tam się zdarzy nieprzewidzianego.
Potem wracam do pakowania, a potem wyprawa po brakujące rzeczy do paczki. Jutro umówiłam się z Kalcia na jechanie z paczką, bo my będziemy mieć 15 paczek a ona jeszcze ze 4 - to nie ma mowy, nie wejdzie to wszystko w jeden samochód, nawet jeśli jest to duże kombi
