Strona 12 z 14

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 14:38
autor: Bulletproof
Tak, koniecznie musisz ich rozdzielić. Każdy poród świnki może zakończyć się tragicznie,nie kuś losu... No cóż, muszą sobie jakoś poradzić bez siebie, z tęsknoty nie umrą. Zresztą i tak po kastracji samiec musi być odizolowany na bodajże 2 tygodnie

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 15:19
autor: Karotka01
Właśnie tego się bałam.... no dobra, to w takim razie ostatnie pytanie... Co będzie dla nich lepsze - osobne klatki czy klatka na pół? :?:

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 15:23
autor: Bulletproof
A jak dużą klatkę masz? Ogólnie to bez znaczenia, tak czy inaczej będą się widzieć

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 15:36
autor: maleńka
Jak masz drugą klatkę to chyba lepiej żeby poszedł do osobnej.

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 16:24
autor: loriain
Samiec po kastracji powinien być oddzielony nie na 2 a na 6 tygodni! Dopiero po tym czasie jest pewność że już nic nie zmajstruje.
lunorek to jest ciachanie jajec dosłownie, mój Elmo ich nie posiada :lol:

Samca możesz dać do osobnej klatki i położyć je tak żeby bokami się stykaly. Byleby nie było bezpośredniego kontaktu.

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 16:55
autor: porcella
No nie, @lioriain, to nie jest "ciachanie" , ale rozcięcie moszny i wyjęcie jąder. Dlatego jest problem anatomiczny - miejsce "po jądrach" niby się zaszywa, ale ono łączy się z jamą brzuszną kanalikiem, który, jeśli nie jest dobrze zaszyty, może się zrobić miejsce dla lużnego jelita i przepuklina gotowa.
Po zagojeniu rzeczywiście jest płasko i ciężko tę bliznę zobaczyć, wygląda, jakby nic tam nigdy nie było, dopiero po wygoleniu sierści można się dopatrzeć śladów zabiegu.
I na pewno 6 tygodni!

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 17:05
autor: Bulletproof
Okej, to może i 6, nigdy nic nie oddawałam do kastracji ;) Ale asystowałam przy zabiegu kastracji parę razy i dobre jest to, że faktycznie miejsce rozcięcia praktycznie nie jest ukrwione, więc jeśli chodzi o komplikacje przy kastracji to są bardzo rzadkie, ale faceci jednak lubią potem szewki sobie rozpurwać i dopiero wtedy jest problem :roll:

Re: Kastracja samca

: 08 paź 2016, 17:22
autor: loriain
Ciachanie w tym sensie napisałam że się je usuwa ;) nie jest o podciecie czy podwiazanie nasieniowodow jak u gatunku ludzkiego a całkowite usunięcie.

Re: Kastracja samca

: 09 paź 2016, 21:37
autor: Karotka01
Obrazek

Tak wygląda ich obecne miejsce życia. Tam gdzie chmurki tam są półki.

Myślałam, żeby tak dorobić siatkę i podzielić klatkę na część dłuższą i szerszą -> Tak jak te górne prostokąty prowadzą

Już mi szkoda biednego Gratisa, że urodził się chłopcem... :lol:

Re: Kastracja samca

: 09 paź 2016, 22:04
autor: porcella
Ale nie mają widoku żadnego poza spojrzeniem do góry... Bo przestrzeni duuużo. :ok: