Feliks - Warszawa
Moderator: silje
- jolka
- Wiceprezes ds. adopcyjnych
- Posty: 7995
- Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
przenoszę Feliksa do wirtualnych adopcji
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
- Margherita131
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Feliks dzielny kawaler, niestety znów na antybiotykach. Tym razem układ moczowy i zapalenie pęcherza... Wczoraj wizyta w klinice, USG i diagnoza: stan zapalny pęcherza moczowego i łagodny stan zapalny jelit.
Kolejna bateria leków, bo poza antybiotykiem, osłonowe, przeciwbólowe i rozkurczowe.
A on sam nic nie pokazuje, apetyt mu dopisuje.
Teraz ma misję pilnuje żony - obolałej po operacji stomatologicznej.
Kolejna bateria leków, bo poza antybiotykiem, osłonowe, przeciwbólowe i rozkurczowe.
A on sam nic nie pokazuje, apetyt mu dopisuje.
Teraz ma misję pilnuje żony - obolałej po operacji stomatologicznej.
- Margherita131
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Feliks ładnie nabrał wagi, jest świnką kochającą jeść.
Zawsze gotowy i w gotowości, jak tylko jedzenie dorzucę do klatki. Jego żona po operacji szczęki je z mniejszym apetytem, więc często Feliks zjadą za nich oboje. Ale cieszę się, że ma apetyt.
Na szczęście jest też typem świnki lekomana, więc nie ma problemu z podawaniem leków, a niestety tak leki na stawy, jak i na pęcherz i przeciwbólowy musi brać do końca życia.
W styczniu czeka Feliksa wizyta kontrolna.
Mam nadzieję, że nic już chłopak sobie nie wyhodował.

Zawsze gotowy i w gotowości, jak tylko jedzenie dorzucę do klatki. Jego żona po operacji szczęki je z mniejszym apetytem, więc często Feliks zjadą za nich oboje. Ale cieszę się, że ma apetyt.
Na szczęście jest też typem świnki lekomana, więc nie ma problemu z podawaniem leków, a niestety tak leki na stawy, jak i na pęcherz i przeciwbólowy musi brać do końca życia.
W styczniu czeka Feliksa wizyta kontrolna.
Mam nadzieję, że nic już chłopak sobie nie wyhodował.
- Margherita131
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Feliks pilnuje chorej żony. Wczoraj miał ciężki dzień, bo Selenka była na zabiegu u weta. Stresował się bardzo, on ze stresu się niestety obsikuje. Tym bardziej też zwraca to moją uwagę, bo niestety przy problemach z pęcherzem muszę obserwować, żeby nie pomylić objawów, dziś już na szczęście suchutki, więc odetchnęłam z ulgą, w przeciwnym razie i dziś czekałaby mnie wycieczka do weta.
- Margherita131
- Posty: 18
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Felis po kontroli, 02.02.2026, mimo że nie ma spektakularnej poprawy w płucach, ale na tyle jest lepiej, że odstawiliśmy antybiotyk, niestety zmiany przewlekłe pozapalne w przymostkowych częściach obu płuc pozostają.
Po kuracji wątroba się poprawiła, ale jeszcze przez tydzień będzie dostawał leki.
Czeka Feliksa jeszcze wizyta u osteopatii, bo niestety ma spore zmiany zwyrodnieniowe w tylnej łapce. Z tego powodu dostaje przewlekle leki przeciwbólowe dwa razy dziennie.
Ale pomimo chorób Feliks żyje pełnią życia, spaceruje po pokoju, jest ciekawski więc na wybiegu zagląda wszędzie gdzie tylko moze. Apetyt mu dopisuje do tego stopnia, że muszę zwracać uwagę na to co dostaje do jedzonka.
Ahhh i Feliks bardzo dziękuje darczyńcy za norkę.
Dzieki niej mrozy były niestraszne

Po kuracji wątroba się poprawiła, ale jeszcze przez tydzień będzie dostawał leki.
Czeka Feliksa jeszcze wizyta u osteopatii, bo niestety ma spore zmiany zwyrodnieniowe w tylnej łapce. Z tego powodu dostaje przewlekle leki przeciwbólowe dwa razy dziennie.
Ale pomimo chorób Feliks żyje pełnią życia, spaceruje po pokoju, jest ciekawski więc na wybiegu zagląda wszędzie gdzie tylko moze. Apetyt mu dopisuje do tego stopnia, że muszę zwracać uwagę na to co dostaje do jedzonka.
Ahhh i Feliks bardzo dziękuje darczyńcy za norkę.
Dzieki niej mrozy były niestraszne