Przyczyn może być wiele, ale też bez paniki - 3 miesiące to wcale nie tak dużo czasu

Prosiak na pewno jest z tych cięższych przypadków i oswojenie zajmie mu sporo czasu - więc go nie licz, nie będzie ci szkoda

Nie wiem jak on tam wcześniej żył, ale oddzielenie od stada może być dużą traumą, nawet bardzo dużą. Jeśli świnka jest z tych bardziej nerwowych z natury, to jest to coś na kształt końca świata, tylko pomylonego, bo wcale nie umarła. Przeżyj pomylony koniec świata i spróbuj ufać, że wszystko jest OK - sie nie da sie
Inna sprawa, że jego nerwowość może być objawem jakichś dolegliwości - prosiak trzyma wagę i figurę? Może często powtarza jakieś ruchy (wyginanie w jedną stronę, podskubywanie jednego miejsca itp.)? Przyglądaj mu się uważnie, może coś wychwycisz.