Na szczęście się zmęczyły jakąś godzinę temu, tak bardzo, że nawet ich nie słychać teraz i nie dopominały się o kolację

. Ale TŻ tak się przejął, że brzuch go zaczęł boleć

Fakt dzieciaki piszczały w panice, ale Buba była zainteresowana jedynie Maszą. Sama się zdezorientowałam, nigdy wcześniej tyle świnkobabek nie miałam

Na szczęście już jest spokój
