Śliczne klatki macie, a ja mam do was pytanie jako młoda właścicielka dwóch prosiakow. Mam klatke 100 i jest w niej zrobiona półka i zakupiony hamak tylko ze swinki ciągle się chowają pod półkę i hamak. Dodam że swinki są oswojone i reagują na mój głos radośnie
Przyszła dziś zamówiona kuweta, więc wrzucam zdjęcie (sorry za jakość, telefonem robione) nowej rezydencji chłopaków.
Pod stołem jest 100tka, a pod krzesłami 120tka.
Wcześniej zamiast 120 była inna 100, węższa o 15 cm.
Panowie są wolnowybiegowymi świniami, więc góra od klatki nie jest potrzebna.
Pod naszą nieobecność będzie zamykany w przedpokoju, bo tam mamy gumoleum, więc można sikać do woli.
Przy Jagnie, gdy była szczeniakiem, miałam wolnowybiegowe szczury i owszem, pierwszego dnia biegała trzymając jednego za skórę, ale potem jej przeszło.
Ale zawsze można ich zapędzić do setki i zamknąć.
Nie mam wątku.
Nie umiem prowadzić systematycznie, a nie chcę ryzykować, żeby mi go skasowało po iluś tam dniach niezaglądania.
Miałam na starym forum.
Jak odbierzemy szczyla, to się pochwalę w wątku pogaduchowym. A potem to nie wiem. Zobaczę.