Janinka-Anielisia i Grażynka-Ludwinia [*]/W-wa adop.wst.

Świnki, które biorą udział w programie "wirtualnych adopcji"

Moderator: silje

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: patrycja » 17 paź 2017, 12:50

Brawo za takie dbanie o świnki i za mnóstwo serca, które wkładacie w ich opiekę :jupi:
DS: Herman, Ilgo
ZTM: Petronia-19.04.'19, Arabelka-04.08.'18, Rozalia-19.06.'17 No ordinary love.[/i]
Piesek Igo i kotka Fiona
Awatar użytkownika
patrycja
 
Posty: 1168
Rejestracja: 05 gru 2013, 12:14
Miejscowość: Warszawa

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: ZuzannaD » 28 paź 2017, 8:21

Jakie piękne prosiaki :świnka1:
Urocze
:spsm:
ZuzannaD
 
Posty: 2
Rejestracja: 05 paź 2017, 17:25
Miejscowość: okolice torunia

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: Dzima » 28 paź 2017, 14:43

Co tam golasy?
Chimera, Furia, Koko i Sztanga
Awatar użytkownika
Dzima
 
Posty: 7848
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Oborniki

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: jolka » 28 paź 2017, 15:41

Nie wiem dlaczego dziewczyny nic nie piszą. Golasy zmieniły dt sa po kolejnej kontroli w Pulsvet. Dzieje się. Zaraz napisze do Patrycji zeby ogarnęła temat.
Chantal Jaśminka za TM /16.11.2014
Kafelek za TM 04.06.2018-
Zuzia -szefowa za TM 21.06.2018
Myszka-moje słoneczko zgasło 26.12.2018
kocham- nie zapomnę :candle:
http://www.swinkimorskie.eu/nowe_forum/viewtopic.php?f=55&t=3169
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 6735
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Miejscowość: Warszawa

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: lunorek » 28 paź 2017, 22:07

Dziewczyny nie piszą, bo obie miały taki tydzień, że nie wiedziały w co ręce włożyć :shock: Ja dzisiaj też dopiero co usiadłam wreszcie do lapka na dłużej. A więc tak: Janinka i Grażynka są po kolejnej wizycie u weta. Pojechały do PV razem z Patrycją. Janinka jest już po kolejnym kontrolnym echo serca, antybiotyk po 2 tygodniach został odstawiony, parametry serca się nieco poprawiły, ale niespodziewanie zaczęła się u małej powiększać lewa komora. Mała dostała więc kolejny lek na serduszko, aktualnie przyjmuje chyba 4 leki. Jeśli chodzi o łapki to udało mi się ją wyprowadzić z podo na chwilę obecną :yahoo: Łaputki są trochę podeformowane, w jednej tylnej stopce jest martwica i to się już niestety nie cofnie, ale po ponad 2 tygodniach mokrych okładów z antybiotykiem przeszłam na suche opatrunki i po kolejnym tygodniu, po uprzedniej konsultacji z naszą p. doktor, udało mi się "odkapciować" Janinkę. Jakież było zdziwienie! Jaśka pobiegła na własnych nóżkach, efekt leczenia cały czas nam się utrzymuje :szczerbaty: Jeśli chodzi o Grażynkę to niestety jak z jednym jest trochę lepiej, to z drugim trochę gorzej. Grażka nadal robi plackowate boby, mimo prób suplementowania jej probiotykiem i modyfikowania jej diety, więc czeka ją badanie bobów celem znalezienia przyczyny takiego stanu rzeczy. Oczko się podleczyło, ale jak zeszła opuchlizna, to po bardzo dokładnych oględzinach okazało się, że na dole pod powieką jest jakaś deformacja kości, kość nienaturalnie odstaje, więc pojawiła się sugestia konsultacji stomatologicznej i szukania przyczyny takiego stanu rzeczy. Być może przyczyną są przerośnięte korzenie jednego z siekaczy. Potrzebna będzie konsultacja stomatologiczna i RTG. No i najważniejszy z newsów, chyba news dnia: dziewczynki w poprzednią niedzielę przeprowadziły się do Patrycji i zasiliły jej stadko Skinny :love: Także od dzisiaj myślę, że wątkiem już będzie opiekować się Patrycja, a ja ją i dziewczynki będę wspierać i bardzo mocno im kibicować :jupi:
Awatar użytkownika
lunorek
 
Posty: 1269
Rejestracja: 04 sie 2016, 19:58
Miejscowość: Warszawa

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: sosnowa » 29 paź 2017, 11:01

Mocno trzymam za dziewczyny
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 13427
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: Dzima » 29 paź 2017, 16:03

To dalej trzymam kciuki, żeby chociaż nie było gorzej :fingerscrossed:
Szkoda tego serduszka....tyle leków...ale trudno :(
Wspaniała robota!
Chimera, Furia, Koko i Sztanga
Awatar użytkownika
Dzima
 
Posty: 7848
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Oborniki

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: lunorek » 29 paź 2017, 17:13

Ano szkoda, wielka szkoda, problem z serduszkiem najprawdopodobniej wynika w dużej mierze z nieleczonych/niedoleczonych infekcji dróg oddechowych, a zwłaszcza płuc, choć tak naprawdę ciężko tu wyrokować, gdyż moja własna Ivy miała wykrytą wrodzoną niedomykalność zastawki aorty w wieku ok 6-7 m-cy i od tego momentu jest cały czas na lekach. I pozostanie na nich do końca życia. Tu ewentualnie nierozpoznana i nieleczona wada zastawki aorty też mogłaby doprowadzić do takiego stanu. Nic nie pisałam wcześniej, bo nie chciałam krakać i wywoływać wilka z lasu, chciałam sama się przekonać ile da dobry kardiolog i właściwe leczenie małej, ale Jasia miała pierwsze odczyty serca w sensie powikłań (uszkodzone zastawki, wylewy na powierzchni mięśnia sercowego, płyn w osierdziu i klatce) takie jak moja Pulpetta tuż przed śmiercią. Miała też momentami duże problemy z oddechem. Jedyne co u niej było bardziej na plus to mniej rozdęte serce. Pulpetce postawiono złe rozpoznanie. Janinka miała zdecydowanie więcej szczęścia w tym swoim nieszczęściu. A na koniec fotki ode mnie zanim Pati przejmie cały wątek :szczerbaty:

Jaśka i jej nowe jesienne traperki:
Obrazek
A teraz mam prawdziwe piękne stopki, a nie kulki, o!
Obrazek
Z Grażynką przed odjazdem do nowej mamy tymczasowej ;)
Obrazek
Chwalimy się i przy okazji baaardzo dziękujemy z głębi naszych świńskich serduszek za ogromne serce użytkowników forum oraz znajomych świnkomaniaków z fb i wszystkie dary dla nas, dzięki którym jesteśmy bardzo bogatymi świnkami z ogromnym posagiem :102: Ciocia Patrycja jak nas zobaczyła z wyprawką, to prawie padła :laugh: To nasza walizka, połowa rzeczy się do niej nie zmieściła. Bardzo ale to bardzo dziękujemy za okazane serce oraz pomoc, jesteście wielcy, więksi niż ta nasza torba!!!:
Obrazek
U mamy Patrycji mamy nową gołą koleżankę oraz gołego kolegę, a my dziewczyny zaraz się zmówiłyśmy i tak sobie teraz razem śpimy we 3 testując pojemność norki (Pati nie zabij mnie, musiałam):
Obrazek
Awatar użytkownika
lunorek
 
Posty: 1269
Rejestracja: 04 sie 2016, 19:58
Miejscowość: Warszawa

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: Dzima » 29 paź 2017, 18:35

Cudne te ostatnie zdjęcie :love: to teraz nie podajemy wymiarów norek tylko ich pojemność liczoną w świniach :laugh:
Chimera, Furia, Koko i Sztanga
Awatar użytkownika
Dzima
 
Posty: 7848
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Oborniki

Re: Janinka i Grażynka - [Wa-wa] adopcja wstrzymana

Postautor: patrycja » 30 paź 2017, 1:50

Cześć wszystkim :D Mam nadzieję, że mnie nie zabijecie za to tygodniowe milczenie, ale po urlopie muszę wyrobić swoje dni w pracy w 3 tygodnie, a nie 4 więc nie miałam za bardzo czasu w tym tygodniu.
No więc tak, są i ONE czyli słodkości najsłodsze na świecie. Tak u mnie, tak w zagrodzie z moimi łysolkami. Łączenia w sumie nie było bo Hermanek odleciał w kosmos jak zobaczył nowe dziewczyny, a Petronka była tak zajęta jedzeniem jak zobaczyła nowe laski, że się nie przejęła kompletnie, a wręcz pokochała szybko. No i bez obaw dla tych, którzy wiedzą, że jest jeszcze Arabelka. Na Arabisię czeka przyszły kolega czyli mój nowy adopciak :love:
W zagrodzie panuje miłość i jest fajne stadko. Dziewczyny nie są oczywiście, aż tak oswojone, jak moje wszystkie Pynduryndy, ale dajmy im czas. Nie są dzikami, ale są jeszcze trochę płochliwe.
Tak jak pisała Lunorek, była już kontrola w czwartek u weterynarza. Było echo serca u Janinki. Wszystkie parametry serca są lepsze, tylko lekko powiększyła się prawa komora. Wszystko co Lunorek napisała się zgadza. Pani doktor strasznie wychwaliła pracę Lunorka nad stanem zdrowia dziewczynek. Pani doktor, aż myślała, że na ostatniej kontroli świnek z Lunorkiem, to Lunorek świnki podmieniła bo były, aż nie do poznania :lol: Świetna robota Lunorek!
Grażki oczko wygląda też dobrze, ale kanalik jest niedrożny na pewno. Co jakiś czas zapalenie zapewne będzie powracać bo skoro łzy nie spływają, jak tłumaczyła mi nasza doktor, a dostają się tam przecież bakterie, to będzie się robić pewnie co jakiś czas stan zapalny. Kanalik można udrożnić oczywiście, ale dobrze by było wiedzieć czy ma to sens. Tam jest deformacja, o której pisała Lunorek. Jeśli jest to jakieś zwapnienie na stałe to udrażnianie nie ma sensu skoro to deformacja i on nie będzie drożny bo są już tam trwałe zmiany. Oby to nie był korzeń lewego siekacza. Miejmy nadzieję, że kanalik da się udrożnić. Najlepiej byłoby zrobić, w celu znalezienia przyczyny, dokładne zdjęcie na wizycie stomatologicznej. Może zorganizujemy na to bazarek jakiś. Martwiły mnie jednak najbardziej kupy... ciągłe sprzątanie zagrody co chwila już mnie dobijało... ile ja się nasprzątałam bo wszystko w kupie, świnki w kupie, świnek też się namyłam co nie miara :),ale spoko mam wprawę w tym temacie, to akurat chwila moment. No i tak, owszem, zrobimy badanie bobków, ale powiem Wam, że są efekty leczenia zaleconego przez doktor. Myślałam, że szanse na poprawę są marne, ale myliłam się. Nie zapeszam, oby tak dalej. Może nie będzie idealnie, ale jest lepiej.
Także leczymy dziewczyny dalej. Trzeba o nie walczyć!
No i fakt, jak zobaczyłam ich wyprawkę, to padłam. Poproszę teraz większe mieszkanie bo nie mam gdzie tego trzymać hi hi. Tak, dasz palec, a wezmą całą rękę hi hi - dostałam wyprawkę, a teraz chcę hawirę hi hi. Tak na poważnie, to oczywiście bardzo, ale to bardzo, wszystkim dziękujemy, z całego serca. Nie muszę co chwilę prać po kilka norek i wydawać fortuny na prąd, wodę i proszek. Jesteście kochani!!!
Trzymajcie kciuki za Słodyczy te nasze.
DS: Herman, Ilgo
ZTM: Petronia-19.04.'19, Arabelka-04.08.'18, Rozalia-19.06.'17 No ordinary love.[/i]
Piesek Igo i kotka Fiona
Awatar użytkownika
patrycja
 
Posty: 1168
Rejestracja: 05 gru 2013, 12:14
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Świnkowa Przystań - wirtualne adopcje

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość