SPŚM

21 czerwca, 2019

Korowód Wolski 2016

Wiosenne słońce i prawdziwie letnia temperatura przyciągnęły w niedzielę, 22 maja, do Parku im. gen. J. Sowińskiego na Woli wielu warszawiaków.plakat promujący wydarzenie Sporą część parku zapełniały namioty i stoiska 10. Korowodu Wolskiego, czyli przeglądu ofert pomocowych publicznych i pozarządowych. Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim brało udział w tej dorocznej imprezie już nie pierwszy raz.

Wielu odwiedzających nasze stoisko ciekawych było, w jaki sposób pomagamy świnkom, jak dużo zwierząt wymaga pomocy, jak często zdarzają się interwencje i jak wygląda ścieżka adopcyjna. Na jednej z naszych tablic wisiały zdjęcia niektórych naszych podopiecznych czekających właśnie na adopcję. Młodzież chętnie wypełniała quiz – niektórzy nawet podchodzili do niego dwa razy, żeby sprawdzić, czy dobrze zapamiętali wszystkie informacje. Zarówno dzieci, jak i dorośli z entuzjazmem brali udział w loterii, z której dochód przeznaczony został na cele statutowe Stowarzyszenia. W sumie podczas całej imprezy udało się zebrać 140 zł. Pojawili się także świnkowi miłośnicy i nasi sympatycy, a także osoby, które adoptowały już od nas świnki i mieszkają w pobliżu. Zjawiło się też sporo osób tak po prostu, z ciekawości, obejrzeć świnki i porozmawiać o nich.

Dużą atrakcję stanowiła obecność świnek-wolontariuszek: Nili, Lumi i Hukki, bo i one wspierały nas w słusznej sprawie. Miały wygodną klatkę, wyposażoną we wszystkie niezbędne i potrzebne akcesoria, która służyła przy okazji za klatkę pokazową. Ich obecność przyciągała dorosłych i dzieci, niektóre długo stały i patrzyły, głaskały świnki, a czasem też świnki dawały się wyjąć i nie miały nic przeciwko posiedzeniu na czyichś kolanach. O dziwo, wiele osób dawało się przekonać, że białe jest piękne, a rubinowe oczy niestraszne, i chętnie drapało Hukkę i Lumi, dwie śnieżnobiałe himalayki, za uszami.

Impreza trwała od 14:00 do 18:00 i w tym czasie przez nasz namiot przewinęło się co najmniej 250 osób. Mamy nadzieję, że na przyszłorocznym Korowodzie będzie ich jeszcze więcej.

~Natalinka

 


zdjęcia: Sempreverde, Natalinka; opracowanie: Panna Fiu Fiu